Zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej każdy region powinien określić obszary badawczo-rozwojowe i innowacyjne, w których województwo ma szansę być liderem w kraju i za granicą. W określonych inteligentnych specjalizacjach musi tkwić potencjał gospodarczy i naukowy. To warunek uruchomienia środków na badania, rozwój i innowacje.

Inteligentne specjalizacje dla regionu zostały wstępnie wskazane w Regionalnej Strategii Innowacji dla Dolnego Śląska obowiązującej do roku 2020. Zapisano w niej kluczowe branże. Są wśród nich m.in. branża chemiczna, przemysł elektryczny - w tym produkcja sprzętu RTV i AGD oraz innych urządzeń, branża informatyczna, branża farmaceutyczna, przemysł transportowy - głównie samochodowy oraz przemysł wydobywczy i surowcowy.

„Równocześnie zaobserwować można szereg branż wschodzących, posiadających duży potencjał rozwojowy, których znaczenie dla gospodarki regionu będzie rosło. Są to: produkcja zdrowej żywności, wytwarzanie nowoczesnych materiałów, wzornictwo przemysłowe, przemysł elektroniczny i budowa maszyn” - napisano w przyjętej przez samorząd dolnośląski strategii innowacji.

Przedstawiciele wydziału rozwoju regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego poinformowali PAP, że ostateczne określenie inteligentnych specjalizacji nastąpi pod koniec marca 2015 r. Zdaniem urzędników upublicznianie informacji na ten temat przed ich ostatecznym zatwierdzeniem „zaszkodzi procesowi wewnętrznych konsultacji”.

Dyrektor rozwoju biznesu we Wrocławskim Centrum Badań EIT+ Łukasz Nieradko powiedział PAP, że jego firma prowadzi szereg projektów, które można będzie w przyszłości realizować w ramach inteligentnych specjalizacji.

Chodzi np. o innowacyjne badania związane z technologiami fotowoltaicznymi. To dziedzina zajmująca się pozyskiwaniem energii słonecznej i przetwarzaniem jej na energię elektryczną. Fotowoltaika pozwala na budowę innowacyjnych baterii, oświetlenia lub odbiorników LED, które czerpią energię z ogniw słonecznych.

Zdaniem Nieradki, kolejne specjalizacje w obszarze przemysłowym będą związane przede wszystkim z dominującym na Dolnym Śląsku przemysłem wydobywczym i surowcowym.

„Potencjał badawczy dla przemysłu wydobywczego-surowcowego wynika z tego, że tutaj działa KGHM. W branży chemicznej taką specjalizacją na pewno będzie technologia odzysku cennych pierwiastków tzw. pierwiastków ziem rzadkich. W branży informatycznej zadaniem jest opracowanie systemu zautomatyzowanej kopalni. Pracujemy również nad innym projektem pozwalającym pozyskiwać gaz z łubków ” - powiedział przedstawiciel EIT+.

Kolejne projekty to prace z dziedziny nanotechnologii, czyli np. opracowanie innowacyjnych materiałów polimerowych i kompozytowych, które zapewniają większą elastyczność i odporność na temperatury czy zniszczenie.

W 2014 r. Fundacja Wspierania Nanonauk i Nanotechnologii Nanonet utworzyła we Wrocławiu z gminą Wrocław i Centrum Badań EIT+ Dolnośląski Klaster Nanotechnologii.

EIT+ organizuje we Wrocławiu również węzeł wiedzy na temat surowców naturalnych. Węzeł będzie częścią wspólnoty wiedzy i innowacji w obszarze surowców naturalnych organizowanej przez Europejski Instytut Technologiczny. Nasz kraj we wspólnocie reprezentuje 10 instytucji m.in. KGHM Polska Miedź S.A., KGHM Zanam, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Politechnika Wrocławska, Instytut Metali Nieżelaznych w Gliwicach.

Wspólnotę wiedzy i innowacji w obszarze surowców naturalnych tworzy ogólnoeuropejskie konsorcjum "RawMatTERS", które liczy ponad 100 partnerów z 22 krajów Unii Europejskiej. To przede wszystkim uczelnie techniczne, instytuty naukowo-badawcze i strategiczne dla branży przedsiębiorstwa.

Głównym jej zadaniem jest wprowadzenie nowych rozwiązań, produktów i usług na rzecz zrównoważonego poszukiwania, wydobywania, przetwarzania i recyklingu zasobów naturalnych. Rolą wszystkich partnerów będzie również dostarczanie technologii i usług dostosowanych do zmieniających się potrzeb społecznych. Kolejne zadania to m.in. edukacja oraz rozwój przedsiębiorczości, tworzenie nowych miejsc pracy i aktywne podejmowanie wyzwań związanych z niedoborem surowców w Europie.

Jak dowiedziała się PAP, wiodącą inteligentną specjalizacją regionu prawdopodobnie nie będzie branża informatyczna, choć we Wrocławiu funkcjonuje klaster wspólnota wiedzy i innowacji w zakresie technik informacyjnych i komunikacyjnych, który skupia 8 uczelni, 59 przedsiębiorstw oraz kilkanaście instytucji badawczych i biznesowych; prowadzi projekty w 16 grupach roboczych. Szef klastra Andrzej Jabłoński powiedział PAP, że branża informatyczna „ma tylko wspierać inne dziedziny w rozwoju, ale nie zaliczono jej do wiodących”.

Komisja Europejska zatwierdziła w grudniu Regionalny Program Operacyjny dla Dolnego Śląska na lata 2014-2020. Województwo z UE otrzyma ponad 2,2 mld euro. W nowym RPO najwięcej pieniędzy- 415,5 mln euro - zostanie przeznaczonych na przedsiębiorstwa i innowacje, przede wszystkim na badania, rozwój technologiczny firm i wzmacnianie ich konkurencyjności.

Pond 392 mln euro zaplanowano na produkcję energii ze źródeł odnawialnych, co ma zmniejszyć emisję zanieczyszczeń gospodarczych.(PAP)