Uwagi mieszkańcy mogą składać w urzędzie miejskim lub za pośrednictwem strony internetowej do 16 lipca. Program trafi pod obrady radnych we wrześniu.

"Stworzenie takiego programu jest przede wszystkim potrzebne do tego, by z jednej strony zagwarantować wzrost konkurencyjności gospodarczej Suwałk, a z drugiej poprawić warunki i jakość życia mieszkańców. Rozwój gospodarczy miasta zagwarantuje nowe miejsca pracy, lepszy standard życia i większe wpływy do kasy miejskiej, chociażby z podatków dochodowych bądź podatków od nieruchomości" - tłumaczy prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz.

Suwałki stawiają w najbliższych latach na wzrost innowacyjności w gospodarce. Chcą również poprawiać infrastrukturę, w tym celu chcą m.in. przygotować dla inwestorów około 152 ha gruntów w sąsiedztwie Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (SSSE). Ma to kosztować około 49,8 mln zł. Część tych gruntów leży w granicach strefy ekonomicznej, część należy do prywatnych właścicieli, a niektóre do Skarbu Państwa. Pieniądze na przygotowanie tych gruntów miasto chce - wspólnie z SSSE - pozyskać z UE. Grunty miałyby uzyskać dogodne połączenie komunikacyjne z przyszłą drogą ekspresową 61 Via Baltica.

Kolejnych 7 ha ma też być uzbrojonych przy Parku Naukowo-Technologicznym Polska-Wschód. Wstępny koszt to 3 mln zł. Inwestycja ma zwiększyć dostępność tego miejsca dla przedsiębiorców. Park technologiczny - zdaniem władz Suwałk - w niewystarczającym stopniu spełnia swoją rolę, ale ma się to zmienić.

Miasto planuje też utworzyć specjalny fundusz kapitałowy. Miałby on wspierać firmy innowacyjne. Pieniądze miałyby wspierać przedsięwzięcia, które ze względu na wysoki stopień ryzyka nie mogą liczyć na kredyt bankowy czy fundusze pożyczkowe. Park technologiczny w zamian miałby się stawać udziałowcem w takich firmach na 5-10 lat. Konsultowany program zakłada, że na ten cel miałoby być przeznaczonych ok. 10 mln zł.

Suwałki chcą wspomagać firmy poprzez bonifikaty przy nabywaniu na gruntów, które dotychczas mają w wieczystym użytkowaniu. Ulgę miałby też przedsiębiorca, który wpłaci należność jednorazowo. Bonifikaty obowiązywałyby przez trzy lata, ich wysokość mają ustalić radni. Np. w 2014 r. założono w programie, iż 257 podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w Suwałkach, które mają 21,2 ha w wieczystym użytkowaniu, zapłaci miastu 362,5 tys. zł należności.

By zatrzymać w mieście młodych ludzi z pomysłami na biznes, miasto chce również czasowo przeznaczyć dla nich pulę mieszkań komunalnych. Jej wielkość określą radni. Mieszkania miałyby wspierać absolwentów lub studentów ostatnich lat studiów poniżej 30-ego roku życia. Mieliby je dostawać na okres prowadzenia działalności gospodarczej w dziedzinach ważnych dla miasta. To również ustalą radni.

Władze Suwałk planują również kontynuować system ulg podatkowych dla firm. Preferencyjne czynsze (0,2 zł za metr kwadratowy) mają również zachęcić firmy z branż gastronomicznej i restauracyjnej do ożywienia placu Marii Konopnickiej, na czym zależy miastu.

W ocenie prezydenta miasta program jest "kompletną ofertą" dla firm i jest przekonany, że będzie zachęcał do inwestowania w Suwałkach. "Żaden z podlaskich samorządów nie posiada w swojej ofercie tak kompleksowego programu wsparcia dla przedsiębiorców" - dodaje.

W Suwałkach działa ok. 7 tys. podmiotów gospodarczych. Większość z nich zatrudnia mniej niż dziewięć osób. Więcej firm się zakłada niż kończy działalność. Nie ma jednej dominującej branży; najwięcej firm jest rolno-spożywczych, drzewnych i meblarskich.(PAP)