Giuliani wygłosił w środę w Świdnicy (Dolnośląskie) podczas Kongresu Regionów wykład zatytułowany „Przywództwo w obliczu zmian i kryzysu”. Polityk przypomniał, że został wybrany na burmistrza Nowego Jorku w momencie, kiedy w mieście była olbrzymia przestępczość, wysokie podatki, a ponad milion osób było na zasiłku społecznym.

„Byłem trzecim w przeciągu 100 lat republikańskim burmistrzem, niemal zawsze Nowym Jorkiem rządzili demokraci. W kampanii wyborczej nakreśliłem sobie jasne cele, które zostały spisane w książce (….) To właśnie posiadanie jasno zdefiniowanych celów jest kluczem do sukcesu i czymś, co powinno charakteryzować lidera. Jasne przekonania i dążenie do ich realizacji” - podkreślił, zaznaczając, że nauczył się tego m.in. od prezydenta USA Ronalda Reagana.

Dodał, że obejmując urząd burmistrza miał dwa cele: ograniczyć przestępczość oraz przywrócić ożywienie gospodarcze. „Czasem robiłem niepopularne rzeczy, miałem złą prasę, ale miałem długofalowe plany i wiedziałem, że ludzie w mieście chcą żyć bezpiecznie i chcą mieć pracę. To podstawa. Na dalszym planie są szkoły czy transport” - mówił.

Giuliani podkreślił, że dobry burmistrz to lider, przywódca, który musi pociągnąć za sobą ludzi. „Takiego przywódcę powinna cechować konsekwencja w rozwiązywaniu problemów, a jak się ich nie da rozwiązać definitywnie, to w szukaniu rozwiązań, które choć w części ograniczą problemy. Kluczowy jest tu także optymizm” - mówił.

Dodał, że po ograniczeniu przestępczości i ożywieniu gospodarczym w Nowym Jorku pojawił się problem z korkami na ulicach, ponieważ do miasta znów zaczęli przyjeżdżać masowo turyści. „Miasto się rozwijało. Tłumaczyłem, że Nowy Jork jest zatłoczony ponieważ żyje, gorzej gdyby na ulicach było pusto. Wiedząc, że w takich metropoliach nie da się zlikwidować korków, szukałem częściowych rozwiązań problemu. Eksperymentowałem” - dodał.

Giuliani był burmistrzem Nowego Jorku dwukrotnie w latach 1994-2001. Polityk jest znany jako propagator akcji "Zero tolerancji", która doprowadziła do radykalnego zmniejszenia przestępczości w Nowym Jorku. Wcześniej pracował jako prokurator. Zasłynął m.in. z doprowadzenia do skazania znanych finansistów z Wall Street oskarżonych o nielegalny handel akcjami. Po zamachach na World Trade Center w 2001 roku magazyn "Time", za zorganizowanie akcji ratowniczej, uhonorował go tytułem Człowieka Roku 2001.

Kongres Regionów to doroczne spotkanie samorządowców, ludzi nauki, biznesu i przedstawicieli organizacji samorządowych, które odbywa się w Świdnicy. Tegoroczną edycję zorganizowano pod hasłem „Przywództwo, odpowiedzialność, kreatywność”. W ramach kongresu odbywają się dyskusje oraz wykłady, w tym roku w większości poświęcone roli władz samorządowych i współpracy pomiędzy poszczególnymi szczeblami samorządów.(PAP)