Podczas konferencji prasowej w poniedziałek zastępca prezydenta Gdańska Piotr Grzelak przypomniał, że w ubiegłorocznej rowerowej rywalizacji "European cycling challenge", w której miasto po raz pierwszy wzięło udział, od razu wygrało w dwóch kategoriach. W Gdańsku powstała największa w Europie drużyna (jeździło 2,6 tys. osób), która przejechała najwięcej kilometrów (451 tys. km). "Pokonaliśmy Warszawę, Wrocław, Rzym, Bolonię" - pochwalił się Grzelak. W wyścigu uczestniczyły 83 firmy i 15 uczelni.

"To jest rywalizacja między miastami, ale też pomiędzy firmami w danym mieście" - tłumaczył. Przyznał, że od kilku tygodni prowadzi kampanię zachęcającą uczniów liceów i szkół średnich do udziału w rywalizacji.

Ocenił, że wygrana w europejskim wyścigu jest efektem konsekwentnej polityki miasta i inwestycji w rowerową infrastrukturę. W Gdańsku dla rowerzystów dostępnych jest 570 km dróg, co oznacza, że dla jednośladów dostępna jest połowa miejskich dróg. Grzelak podał, że ma powstać 4 tys. miejsc na parkingach rowerowych. Teraz jest ponad 3 tys. miejsc.

Rowerowa rywalizacja miast "European cycling challenge" po raz pierwszy została zorganizowana w Bolonii w 2012 roku.

W wyścigu na liczbę przejechanych kilometrów biorą udział drużyny utworzone przez mieszkańców. Drużyny muszą zarejestrować się na stronie internetowej www.cyclingchallenge.eu , pobrać aplikację na smartfona CYCLING365 i za jej pomocą rejestrować wszystkie kilometry przejechane przez cały maj na rowerze na terenie Gdańska. Można użyć też innej aplikacji. W kampanii można uczestniczyć indywidualnie albo w grupach - szkolnych, firmowych lub znajomych.

Koordynator projektu, Krzysztof Perycz-Szczepański przyznał, że w tym roku o zwycięstwo będzie trudniej. "Stawka wzrosła, jesteśmy tym króliczkiem, którego wszyscy gonią, wzrosła też z 39 do 49 liczba miast biorących udział w wyścigu" - tłumaczył. W tym roku w kampanii biorą udział np. Budapeszt, Dublin, Praga i Izmir. Z polskich miast, poza Gdańskiem, swój udział zadeklarowały: Gdynia, Bydgoszcz, Poznań, Wrocław, Łódź i Warszawa.

Zaznaczył, że także w Gdańsku w tym roku jest więcej chętnych do udziału w rywalizacji niż przed rokiem. "Rok temu o tej porze w naszej drużynie mieliśmy 900 osób, a dziś mamy już 1,4 tys. chętnych i liczymy, że będzie jeszcze więcej" - dodał. Do zwycięstwa miasta w dużym stopniu przyczyniły się gdańskie firmy, biorące udział w kampanii „Rowerem do pracy”, odbywającej się w ramach „European Cycling Challenge”.

Perycz-Szczepański podał, że zarejestrowało się już 87 firm, które łącznie zatrudniają 28 tys. osób. W ub. roku najwięcej, ponad 32 tys. km, przejechali pracownicy Grupy Lotos.

Dla najlepszych firm i rowerzystów przewidziane są nagrody np. w postaci 500 bonów towarowych (o wartości 100 zł) do sklepów rowerowych.

W tym roku po raz pierwszy organizowana jest też "rowerowa rywalizacja gimnazjów", do której zaproszono ok. 10 tys. uczniów z 37 szkół. Dla najlepszego gimnazjum przewidziana jest nagroda 10 tys. zł oraz sto bonów po 100 zł. Uczniowie szkół podstawowych uczestniczą w akcji "rowerowy maj".

Marta Chlewicka ze spółki LPP w Gdańsku, której pracownicy w ub. roku przejechali prawie 17 tys. km (III miejsce w kat. generalnej w ub. roku), przyznała, że "była to świetna zabawa i okazja do zintegrowania się pracowników". Powiedziała, że wielu pracowników, w tym też szef firmy, przyjeżdżają do pracy rowerem, niektórzy nawet przez cały rok. "Mamy zaplecze sanitarne, parkingi dla rowerów, a przed tegorocznym wyścigiem w klubie fitness dla pracowników będziemy przygotowywać się pod opieką trenerów" - ujawniła.

Mariusz Kowal z LPP, który w ub. roku przejechał ponad 1,3 tys. km powiedział, że w maju dojeżdżał do pracy z osiedla Kowale do Pruszcza Gdańskiego okrężną drogą, żeby mieć przejechane 20 zamiast 10 km.

Grzelak podał, że celem miasta jest doprowadzenie do 30 proc. udziału rowerzystów w ruchu w mieście. Oficer rowerowy w Gdańsku, Remigiusz Kitliński przyznał, że dokładnie nie wiadomo, jaki jest obecnie udział rowerzystów w miejskim ruchu, bo ostatnie badania są z 2009 r. i obecnie trwają nowe, a ich wynik będzie znany we wrześniu. "Szacujemy, że ten udział wynosi ok. 6 proc.; od ok. 2 proc. w okresie jesienno-zimowym do ok. 8 proc. latem" - wyjaśnił.

Podał, że w tym roku mają być przygotowane ciągi rowerowe wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej (po drugiej stronie) i al. Jana Pawła II oraz mają być uzupełnione brakujące odcinki tras wzdłuż np. Jaśkowej Doliny. Ma być przystosowanych do ruchu rowerowego ok. 10 km dróg.(PAP)