We wtorek rzeczniczka MON podała PAP, że Inspektorat Uzbrojenia MON udostępnił dokumenty przetargu na GPS dla wojska.

„Kontrola dotyczy procedur podejmowania i realizacji decyzji przy udzieleniu zamówienia publicznego na dostawę dla Sił Zbrojnych RP wojskowych odbiorników GPS z modułem SAASM” - potwierdził Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA. Ustawowy termin jej zakończenia, to trzy miesiące – do 25 października 2017 r., ale decyzją szefa CBA może zostać przedłużony.

Kaczorek przypomniał w rozmowie z PAP, że kontrole Biura, to jedno z zadań ustawowych CBA i ma charakter postępowania administracyjnego. „Podczas kontroli głównie zabezpieczamy dokumenty i kontrolujemy przebieg procedur. Dopiero od jej wyników uzależnione są dalsze działania - możliwość podjęcia śledztwa, czy wnioski do prokuratury" - poinformował.

Wyjaśnił, że podczas wtorkowych działań nikomu nie przedstawiano zarzutów, ani nikogo nie zatrzymywano, nie prowadzono też przeszukań. „Agenci CBA zbadają m.in. udostępnione przez Inspektorat Uzbrojenia dokumenty przetargowe” - powiedział PAP Kaczorek.

Zaznaczył, że jest to jedna z kilku kontroli prowadzonych obecnie w MON. „Działania te są podejmowane w porozumieniu z kierownictwem resortu” - dodał.

We wtorek późnym wieczorem rzeczniczka prasowa MON mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz powiedziała PAP, że Inspektorat Uzbrojenia MON udostępnił kontrolerom Biura te dokumenty przetargowe. Dotyczą one zakończonego w połowie lipca przetargu na dostawy odbiornika GPS dla wojska. „CBA nie postawiło nikomu w tej sprawie zarzutów, ani nikogo nie zatrzymało” - zaznaczyła we wtorek rzeczniczka MON. Podkreśliła, że nie było przeszukań w pomieszczeniach Inspektoratu.

Rzeczniczka podkreśliła, że kontrolowane przez CBA postępowanie było prowadzone w trybie konkurencyjnym zgodnie z prawem zamówień publicznych. "Przetarg wygrała firma Hertz System LTD, ale do chwili obecnej IU nie podpisał żadnych umów w tej sprawie” - zaznaczyła major.

O wejściu funkcjonariuszy CBA we wtorek do IU MON poinformował tygodnik "Do Rzeczy"; jak napisano, chodzi o rozstrzygnięty kilka dni temu przetarg na dostawę wojskowego odbiornika GPS. Według czasopisma zabezpieczanie dokumentów w pomieszczeniach Inspektoratu Uzbrojenia MON trwały kilka godzin. W ogłoszonym w maju 2016 r. i rozstrzygniętym w połowie lipca przetargu wojsko ma dostać 1224 kompletów wojskowego odbiornika GPS z modułem SAASM. Wartość zamówienia przekraczała 42 mln zł - podał tygodnik.

Według informacji tygodnika przetarg wygrał przedsiębiorca, który wcześniej brał udział w ustawianych przetargach na dostawy dla wojska, co miało spowodować kontrole CBA. (PAP)

Dowiedz się więcej z książki
Zamówienia publiczne - nowe zasady
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł