Jak podała, ogółem wystosowane zostały 1682 uchwały w sprawie opłat. Z danych MSWiA wynika, że wśród uchwał kwestionowanych przez wojewodów 31 zostało zaskarżonych do sądu administracyjnego. 162 uchwały zostały prawomocnie uchylone przez wojewodów. W przypadku 26 uchwał decyzje wojewodów o uchyleniu ich są jeszcze nieprawomocne. 143 uchwały są jeszcze badane, pod kątem tego czy zostaną uchylone, czy też zaskarżone zostaną do sądu administracyjnego.
Informacje w sprawie uchwał dotyczących opłat za przedszkola Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji dostało od wojewodów w ubiegłym tygodniu.
Polecenie zebrania takich informacji wydał premier Donald Tusk 8 września po spotkaniach z minister edukacji i wiceminister finansów. Zapowiedział wówczas, że zobowiąże wojewodów, by ocenili każdą z samorządowych uchwał w sprawie opłat za pobyt dzieci przedszkolach oraz by sprawdzili, czy "nie ma w nich żadnej treści, która byłaby nadużyciem".
Na polecenie premiera wojewodowie mają nie tylko przeanalizować pod kątem prawa uchwały gmin dotyczące opłat i uchylić te, które okażą się niezgodne z prawem, ale także zebrać dane z wszystkich gmin dotyczące nowych opłat. Tusk zaapelował też do samorządów, by same zweryfikowały wysokość opłat - jeśli ich wysokość nie wynika z realnych kosztów pobytu dzieci w przedszkolach.
Związane jest to ze znowelizowaniem w lipcu ub.r. ustawy o systemie oświaty. Chodzi o przepisy dotyczące wymiaru bezpłatnej opieki nad dziećmi w przedszkolach oraz opłat. W nowelizacji zapisano, że przedszkolem publicznym jest placówka, która zapewnia bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez gminę, ale nie krótszym niż pięć godzin dziennie. Wprowadzono też do ustawy zapis, że wysokość opłat za świadczenia udzielane przez przedszkola publiczne w czasie przekraczającym wymiar co najmniej pięciu godzin oraz za korzystanie z wyżywienia w przedszkolach publicznych będą ustalały rady gmin w swoich uchwałach.
W związku ze zmianą przepisów część samorządów znacznie podniosła opłaty za przedszkola - za czas, które dzieci tam spędzają poza pięcioma bezpłatnymi godzinami. "Żaden zapis tej ustawy nie nakazuje samorządom podejmowania uchwał, których skutkiem jest zwiększenie opłaty za przedszkola. Dzisiaj analizowaliśmy dosłownie każdą literę tej ustawy i nie znajdujemy nic w tej ustawie, co pchać miałoby samorządy do takich decyzji" - podkreślił 8 września premier po spotkaniu z minister edukacji i samorządowcami. (PAP)