Celem tych przepisów jest zmuszenie do jawności tych placówek, które w swojej ofercie mają tak naprawdę kupowane hurtowo dania gotowe. Jeśli ustawa wejdzie w życie, restauratorzy będą musieli zaznaczać nazwą "domowe" te dania, które są przygotowywane na miejscu - tym samym wskazując, że pozostałe to raczej podgrzewane dania gotowe.

Za podanie nieprawdziwej informacji grozić będzie grzywna.

Regulacje w tej sferze popierają właściciele droższych restauracji, ale także opinia publiczna. Zwolennicy przepisów uważają, że zmuszą one restauratorów do powrotu do praktyki przygotowywania świeżych dań na miejscu, co nie tylko ocali kuchnię francuską, ale też stworzy nowe miejsca pracy.

Federacja restauratorów Synhorcat, która popiera ustawę, szacuje, że nowe przepisy zaowocują powstaniem dodatkowych 25 tys. miejsc pracy w restauracjach, ale też spowodują podwyżkę cen - o około 7 procent.

W przeprowadzonym przez Synhorcat sondażu 31 proc. restauratorów przyznało, że przynajmniej niektóre z potraw w ich lokalach to dania gotowe. Wśród tych 31 proc. dwie trzecie uznało, że gdyby musieli ujawniać prawdę o tych daniach, to zdecydowaliby się na przygotowywanie ich na miejscu.

Ustawę przegłosowano znaczną większością głosów i trafi ona teraz do Senatu, który zajmie się nią prawdopodobnie we wrześniu.