W myśl nowych propozycji policja będzie miała obowiązek wszczęcia dochodzenia w przypadku, gdy wykroczenie zgłosi co najmniej pięć osób. Policja będzie miała też większe uprawnienia w przymuszeniu winowajców do naprawienia szkód. Nowe uprawnienia zyskają też lokalne władze samorządowe.
W przypadku wydania wyroku skazującego sąd, na wniosek policji, będzie mógł wymierzyć sprawcy karę dodatkową (tzw. CBO, Criminal Behaviour Order), jak nakaz naprawienia szkód czy zakaz przebywania we wskazanym miejscu. Karą dodatkową może być również wykwaterowanie z mieszkania socjalnego. Osobom łamiącym CBO będzie groziło nawet pięć lat pozbawienia wolności.
W ramach prewencji policja będzie mogła wprowadzić tzw. CPI (Crime Prevention Injunction), np. zakazując przebywania poza domem po określonej godzinie. W przypadku osób po 18. roku życia złamanie CPI zagrożone będzie karą grzywny lub pozbawienia wolności, a w odniesieniu do młodocianych ma być stosowany nadzór policyjny, obowiązek meldowania się na posterunku bądź areszt prewencyjny. W ten sposób będzie można np. zapobiec temu, by fani piłki nożnej, którzy są znani policji z niewłaściwego zachowania, wzięli udział w meczu.
Kolejnym środkiem są tzw. CPO (Community Protection Orders), przeznaczone dla lokalnych władz samorządowych. Na ich podstawie będzie możliwe w szerszym zakresie niż obecnie ściganie np. hałaśliwych sąsiadów, młodzieży malującej graffiti na murach, niszczącej przystanki autobusowe czy budki telefoniczne.
Poprzedni rząd Partii Pracy wprowadził tzw. ASBO (Anti-Social Behaviour Order). ASBO miało być stosowane wobec osób uporczywie dopuszczających się mniejszych wykroczeń, które nie kwalifikują się do postępowania sądowego. W ocenie ekspertów ASBO nie zdało egzaminu, bo nie zniechęciło chuliganów. (PAP)