Chodzi o nowelizację ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Nowa ustawa umożliwia uzyskanie pozwolenia na użytkowanie drogi, mimo że nie wszystkie prace budowlane i wykończeniowe zostały wykonane, albo droga nie spełnia wszystkich wymagań ochrony środowiska. Chodzi o to, by kierowcy mogli korzystać z dróg, choć nie ma jeszcze przy nich np. ekranów dźwiękoszczelnych, albo na pasie zieleni nie wysiano jeszcze trawy. Drogi nie będą dostępne dla kierowców, jeśli nie będą w pełni bezpieczne.
Z ustawy wynika, że pozwolenie na użytkowanie takiej drogi będzie warunkowe i na określony czas. Od dnia wydania decyzji w sprawie użytkowania wykonawca będzie miał maksymalnie dziewięć miesięcy na dokończenie robót lub spełnienie wymagań ochrony środowiska.
Nowelizacja trafi teraz do podpisu do prezydenta. (PAP)