W trakcie prac w komisji posłowie nie dokonali większych zmian w rządowym projekcie noweli. Jak mówił podczas drugiego czytania projektu poseł-sprawozdawca Jacek Brzezinka (PO), w toku prac w komisji administracji i cyfryzacji wprowadzono tylko kilka poprawek merytorycznych, m.in. doprecyzowano definicję pojęć "dane statystyczne" i "dane administracyjne" oraz uzupełniono projekt ustawy o przepis regulujący kwestie korzystania z danych zgromadzonych w informacji o ochronie zdrowia analogicznie do rozwiązania przyjętego w stosunku do ustawy o systemie informacji oświatowej.

"Projekt ustawy jest niezwykle istotny z punktu widzenia funkcjonowania nowoczesnej statystyki publicznej. Ta ustawa pozwoli stworzyć zupełnie nowe, lepsze warunki instytucjonalne dla funkcjonowania statystyki" - mówił posłom prezes GUS Janusz Witkowski.

W nowelizacji ustawy zapisano, że służby statystyki publicznej (czyli głównie GUS) są uprawnione do przetwarzania danych osobowych. Jednocześnie zastrzeżono, że dane osobowe są zbierane tylko, jeżeli badacze nie są w stanie osiągnąć swoich celów za pomocą innych danych. Nowe przepisy zawierają obszerny katalog danych osobowych, do przetwarzania których będą upoważnieni statystycy. Są to m.in.: imię i nazwisko, data i miejsce urodzenia, płeć, numer PESEL, narodowość, pochodzenie etniczne i rasowe, wyznanie, zawód, stan zdrowia i stopień niezdolności do pracy lub niepełnosprawności.

Nowela wskazuje, z których systemów informacyjnych administracji publicznej oraz rejestrów urzędowych statystyka publiczna będzie mogła pozyskiwać dane osobowe. To m.in. zbiór PESEL, centralna ewidencja pojazdów, system podatkowy, system monitoringu świadczeń społecznych i monitoringu orzekania o niepełnosprawności, systemy informacji w ochronie zdrowia i informacji oświatowej, zbiory ZUS, KRUS, NFZ, sądów, samorządów zawodowych, organów administracji rządowej w województwie oraz jednostek samorządu terytorialnego (to m.in.: ewidencja nieruchomości, zbiory meldunkowe, akty stanu cywilnego, rejestr bezrobotnych i system pomocy społecznej).

W nowelizacji zabrania się też gromadzenia w jednym zbiorze wszystkich zebranych danych dotyczących konkretnej osoby, a pochodzących z różnych badań i źródeł, które w połączeniu mogłyby służyć do charakterystyki lub oceny tej osoby.

Nowela rozszerza gwarancje nieodpłatnego i terminowego dostępu GUS do źródeł danych administracji. Tutaj, jak napisano w uzasadnieniu, zmiany jedynie dostosowują przepisy do stosowanej od lat praktyki, jeśli chodzi o współpracę GUS z instytucjami administracji publicznej. Niemniej po raz pierwszy w ustawie znalazło się zobowiązanie, by przy wyborze źródeł danych do badań statystycznych w pierwszej kolejności sięgać do baz administracji. Dopiero jeżeli takich źródeł nie będzie lub gdy zawarte w nich dane nie będą aktualne lub będą złej jakości, GUS będzie zbierał dane od respondentów, czyli osób fizycznych, prawnych i innych podmiotów.

Skutkiem prowadzenia elektronicznych platform gromadzenia danych ma być zmniejszenie obciążeń obywateli i przedsiębiorców docelowo o ok. 30 proc. - szacuje GUS. Jednocześnie urząd zastrzegł, że w dużej mierze zależy to od jakości danych w bazach administracji publicznej. Nowością jest też jednoznaczne ustalenie na poziomie ustawy, że badania statystyczne z udziałem osób fizycznych są prowadzone na zasadzie dobrowolności, z wyjątkiem spisów powszechnych i osób prowadzących działalność gospodarczą.

Do ustawy dodano też przepisy o współdziałaniu GUS z NBP, który zgodnie z regulacjami europejskimi należy do oddzielnego systemu statystycznego banków centralnych.

Większość przepisów ustawy wchodzi w życie po upływie miesiąca od dnia ogłoszenia. (PAP)