Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka Sądu Okręgowego w Słupsku sędzia Danuta Jastrzębska, Jan K. skazany na 12 miesięcy ograniczenia wolności ma obowiązek wykonywania prac społecznych przez 30 godzin w miesiącu. Mężczyzna ma też zapłacić 1 tys. zł nawiązki na rzecz Fundacji dla Zwierząt Animalia w Poznaniu.

Wyrok nie jest prawomocny. Sędzia Jastrzębska powiedziała PAP, że Jan K. złożył wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku.

Sprawa była rozpoznawana przez Sąd Rejonowy w Słupsku i toczyła się niemal dwa lata.

Prokuratura zarzucała Janowi K., że od września 2007 r. do marca 2009 r. zadawał ból znajdującym się w schronisku psom. Mężczyzna miał je m.in. kopać i polewać zimną wodą.

Natomiast Patryk R. był oskarżony o to, że od 2 listopada 2006 r. do maja 2009 r. uśmiercił 68 psów z naruszeniem ustawy o ochronie zwierząt.

Żaden z mężczyzn ani w śledztwie, ani podczas procesu nie przyznał się do zarzutów.

Do osądzonych czynów doszło w czasie, gdy schronisko dla zwierząt podlegało bezpośrednio miastu. W związku ze śledztwem prezydent Słupska zdecydował o likwidacji schroniska i ogłosił konkurs na prowadzenie placówki. Wygrało je Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt Animals. (PAP)