Ustawa ustala m.in., jakie konkretnie środki (takie jak np. pałki i kajdanki), przysługują każdej z ponad 20 formacji i podmiotów, kiedy i na jakich zasadach mogą być użyte lub wykorzystane oraz kroki, jakie należy podjąć przed i po sięgnięciu po środki przymusu lub broń.

Obie zgłoszone w środę poprawki przedstawił senator Zbigniew Meres (PO). Pierwsza przewiduje rozszerzenie katalogu środków przymusu przysługujących Służbie Więziennej - o psy służbowe. Druga zobowiązuje MSW do przedstawienia Sejmowi, po roku od wejścia w życie ustawy, oceny jej funkcjonowania, szczególnie w zakresie "zasadności i skuteczności rozwiązań nią przewidzianych".

Wśród poprawek, zgłoszonych przez senatorów wcześniej podczas prac w komisjach, jest poprawka, która przewiduje możliwość złożenia zażalenia do prokuratury na użycie środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej. Przeciw takiemu zapisowi opowiedział się wiceszef MSW Piotr Stachańczyk, bowiem - jego zdaniem - taka norma sparaliżuje prace policji i prokuratury, np. gdy po każdym meczu niesympatyzujących ze sobą drużyn pseudokibice będą składali zażalenia na podstawie proponowanego przepisu. Przypomniał, że w razie niezgodnego z ustawą zastosowania środków przymusu, czy broni, istnieje już możliwość złożenia zawiadomienia do prokuratury.

Senackie komisje chcą też wprowadzić do ustawy kilkanaście poprawek redakcyjnych i legislacyjnych.

Ustawa, której projekt przygotowało MSW, pozostawia obowiązek oddania strzału ostrzegawczego. Funkcjonariusz przed użyciem broni palnej będzie musiał okrzykiem zidentyfikować formację, do której należy (np. "Policja!"). Jeśli osoba nie podporządkuje się wezwaniu, powinna zostać ostrzeżona o oddaniu strzału ostrzegawczego: "Stój, bo strzelam!".

Jeśli zignorowane zostanie również i to ostrzeżenie, uprawniony ma oddać strzał ostrzegawczy w bezpiecznym kierunku. Zgodnie z ustawą od tej procedury lub jej poszczególnych elementów, w szczególności od oddania strzału ostrzegawczego, można odstąpić, "jeżeli ich zrealizowanie groziłoby bezpośrednim niebezpieczeństwem dla życia lub zdrowia uprawnionego lub innej osoby".

Ustawa co do zasady zakazuje użycia broni palnej przez oddziały zwarte jakiejkolwiek formacji (obecnie przepisy zezwalają oddziałom policji strzelać na rozkaz dowódcy). Jednocześnie ustawa przewiduje dwa wyjątki. Po pierwsze, na wypadek bezpośredniego zagrożenia życia, np. gdyby któryś z dowódców (bo - jak zapewnia MSW - w praktyce tylko oni mają broń palną) odłączył się od oddziału i znalazł się w niebezpieczeństwie. Po drugie, w czasie stanu wyjątkowego strzelać będą mogły oddziały policji lub wojska; reguły postępowania na taką okoliczność, włącznie z obowiązkiem oddania salwy ostrzegawczej, określono w ustawie.

Zgodnie z ustawą nie będzie można używać środków przymusu bezpośredniego - z wyjątkiem siły fizycznej w postaci technik obezwładniających - wobec kobiet w widocznej ciąży oraz osób, których wygląd wskazuje, że albo mają 13 lat lub mniej, albo są niepełnosprawne ruchowo. Wobec tych osób będzie można użyć ostrzejszych środków przymusu bezpośredniego, tylko jeżeli te osoby będą zagrażały życiu lub zdrowiu innych, a broni palnej - jedynie dla odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie lub zdrowie.

Zgodnie z ustawą BOR i ABW nie będą mogły już używać kaftanów bezpieczeństwa oraz pasów obezwładniających. Możliwość używania paralizatorów ustawa odbiera Służbie Więziennej, a inspekcji transportu drogowego - prawo do używania kolczatek, kajdanek na nogi i pojazdów służbowych (w roli środków przymusu bezpośredniego, np. do blokowania drogi). Z kolei m.in. ABW, BOR oraz straże - ochrony kolei, marszałkowska, leśna i łowiecka - zyskają prawo do używania paralizatorów, a sama ABW - także psów służbowych.

Ustawa wprowadza też nowe środki przymusu bezpośredniego, takie jak materiały wybuchowe do pokonywania zamknięć budowlanych i innych przeszkód oraz środki pirotechniczne do ogłuszania lub chwilowego oślepiania. Zrezygnowano ze stosowania tzw. prowadnic, broni gazowej, blokad stawu kolanowego i zasłon na twarz.

Gdyby siły policji okazały się niewystarczające, ustawa pozwala na użycie oddziałów wojska. W takiej sytuacji żołnierze mieliby takie same uprawnienia jak policjanci.

Ustawa ujednolica zasady używania i wykorzystywania środków przymusu bezpośredniego i broni palnej między różnymi formacjami. Do tej pory regulowały to rozporządzenia dotyczące poszczególnych służb, jednak w ub. roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że tego typu przepisy muszą znaleźć się w akcie prawnym wyższej rangi - ustawie. Dotychczasowe regulacje stracą moc 5 czerwca 2013 r.; wtedy miałaby wejść w życie nowa ustawa.

Głosowanie nad poprawkami w Senacie odbędzie się prawdopodobnie w czwartek.