Chodzi o śledztwo dotyczące znalezienia w celi Mariusza T. rzekomych materiałów pornograficznych z udziałem dzieci poniżej lat 15.

Do przeszukań doszło 8 i 10 lutego, czyli tuż przed wyjściem T. z więzienia po zakończeniu kary 25 lat więzienia. Dyrektor rzeszowskiego więzienia złożył wtedy zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez T. przestępstwa. W tej sprawie prokuratura nie wszczęła jednak śledztwa przeciw Mariuszowi T. ze względu na brak pornograficznego charakteru materiałów.

Jak poinformował w czwartek rzecznik prokuratury okręgowej Andrzej Mucha, powodem złożenia wniosku o przekazanie sprawy innej prokuraturze jest konieczność zbadania okoliczności udziału funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie w całej sprawie dot. przeszukania celi T. i zabezpieczenia znalezionych w niej materiałów.

„Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie często współpracuje z policjantami przy innych śledztwach, dlatego aby nie narazić się na zarzut braku obiektywizmu, zwróciliśmy się do prokuratury apelacyjnej o wyłączenie nas z tej sprawy” – powiedział Mucha.

Szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie Anna Habało poinformowała, że decyzję w sprawie przekazania sprawy podejmie Prokuratura Generalna; materiały w tej sprawie zostały już jej przekazane.

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie wszczęła śledztwo ws. podejrzenia przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Służby Więziennej kilka dni po zawiadomieniu złożonym przez dyrektora więzienia. Specjalny zespół w tej sprawie powołał też dyrektor okręgowy Służby Więziennej w Rzeszowie.

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie odmówiła natomiast wszczęcia postępowania w związku z doniesieniem o rzekomych zabójstwach innych osób przez Mariusza T. oraz obcowania płciowego z małoletnimi. Rzecznik prokuratury wyjaśnił, że powodem odmowy wszczęcia śledztwa w wątku dot. rzekomych zabójstw jest brak danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Natomiast w drugim wątku nastąpiło przedawnienie karalności.

Doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Mariusza T. złożył Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą. Według komitetu Mariusz T. poza czterema chłopcami, za których zabójstwo odsiadywał karę 25 lat więzienia, "może mieć na sumieniu śmierć" trzech innych chłopców.

T. to pedofil skazany w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców na karę śmierci, zamienioną potem na mocy amnestii na 25 lat więzienia. 11 lutego wyszedł na wolność.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał 3 marca Mariusza T. za osobę stwarzająca zagrożenie i nakazał umieścić go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. Postanowienie jest nieprawomocne. Po orzeczeniu sądu dyrektor więzienia, w którym T. odsiadywał karę więzienia, złożył kolejny wniosek o izolację Mariusza T. w trybie zabezpieczenia. Następnego dnia sąd oddalił ten wniosek. Według rzecznika więzienia mjr. Norberta Gawła dyrektor więzienia nie będzie się odwoływać od tej decyzji sądu.(PAP)