Poprawka PO przewiduje utworzenie nowej rezerwy w budżecie, która przesuwa tam niemal wszystkie środki z Funduszu Kościelnego. Tymczasem większość poprawek Ruchu Palikota dotyczy przeniesienia środków z Funduszu Kościelnego na inne cele. Te poprawki nie będą głosowane, jeśli najpierw zostanie przyjęta poprawka PO, która „pozbawi” Fundusz środków.

"Zgłosiliśmy tę poprawkę, aby obowiązujące dotychczas reguły wydawania środków z Funduszu Kościelnego mogły być podtrzymane. Poprawka zgłoszona przez Ruch Palikota zmierzała do tego, aby rozwiązać ten Fundusz" - wyjaśniła wiceprzewodnicząca komisji Krystyna Skowrońska (PO).

Jak powiedziała PAP Skowrońska, propozycje RP to rozwiązanie na "destrukcję, na paraliż Sejmu". W jej ocenie ponad 5,9 tys. poprawek RP do projektu przyszłorocznego budżetu miało wywołać chaos. "Namawiałabym pana przewodniczącego Palikota o więcej rozsądku w działaniach" - apelowała Skowrońska.

Także Elżbieta Rafalska (PiS) stwierdziła podczas obrad komisji, że zgłoszenie niemal 6 tys. poprawek przez RP to "próba paraliżu prac nad budżetem". Także zaapelowała do posłów RP, aby wycofali się z nich.

Podczas procedowania poprawki PO pojawiły się tarcia między posłami PO a Ruchem Palikota.

Wincenty Elsner (RP) stwierdził, że to bardzo dziwa poprawka, "która zabiera prawie wszystkie pieniądze z Funduszu Kościelnego". "Jaki cel jest tej poprawki" - pytał poseł RP.

Sławomir Kopyciński (RP) stwierdził natomiast, że jego klub ma duże wątpliwości co do czasu złożenia poprawki. "Mamy bardzo duże wątpliwości, co do czasu złożenia tej poprawki. Nie odnotowaliśmy tego faktu w czasie drugiego czytania ustawy budżetowej. W żaden sposób nie możemy teraz tego zweryfikować, czy taki fakt miał miejsce, ponieważ nie ma konkretnego stenogramu z wczorajszego posiedzenia Sejmu dostępnego na stronach internetowych. Posłowie i posłanki, którzy brali udział w posiedzeniu Sejmu nie widzieli momentu składania tej poprawki. Chciałem zapytać też o stosowne upoważnienie dla posłanki, która złożyła poprawkę" - mówił.

Do tych pytań odniosła się Skowrońska, która powiedziała, że posłowie RP nie mogli widzieć momentu składania poprawki, bo ich nie było na sali obrad. "Nikogo z członków państwa klubu, kiedy składana była ta poprawka, na sali po prostu nie było" - podkreśliła. Dodała, że poprawki zostały złożone "na ręce pana marszałka Jerzego Wenderlicha (SLD)".

Armand Ryfiński (RP) chciał zgłosić wiosek formalny o wyjaśnienie, "jak to się stało, że poprawka PO akurat zalazła się, jeśli chodzi o kolejność, zaraz przed poprawką" Ruchu Palikota. "Jaka była tu procedura umieszczania kolejności w rozpatrywaniu poprawek" - powiedział.

Do słów Ryfińskiego odniósł się przewodniczący komisji finansów prof. Dariusz Rosati. "Przegłosowanie 6,1 tys. poprawek zajęłoby nam 200 godzin, to są dwa tygodnie pracy, trzeba mieć tego świadomość" - podkreślił. Dodał, że kolejność poprawek odpowiada kolejności numeracji części budżetowych.

W głosowaniu nad poprawką uczestniczyło 49 członków komisji, z czego 29 było za jej przyjęciem, a 20 - przeciw.

Nad tym jak przeprowadzić głosowanie nad poprawkami do budżetu (planowane na środę) zastanawiały się też Biuro Legislacyjne i Biuro Analiz Sejmowych. „Przedstawiciele Biura Legislacyjnego, Biura Analiz Sejmowych pracują nad tym, aby nie została zaburzona poprawność legislacyjna, aby uzbroić komisję finansów w taki instrument prawny, który pozwoli w miarę sprawnie przejść przez te głosowania” – powiedziała dziennikarzom marszałek Sejmu Ewa Kopacz.

Zaznaczyła, że gdyby Sejm miał głosować oddzielnie wszystkie poprawki Ruchu Palikota zajęłoby to 12 dni. "To świetny pomysł, niezależnie od tego, kiedy Sejm skończy prace. Jak pan Palikot chce spędzić święta tu, w parlamencie, zapraszamy bardzo chętnie, myślę, że skorzysta" - ironizowała Kopacz.

"Chciałabym, żebyśmy my dzisiaj mieli takie poczucie, że realnie pracujemy nad czymś, co będzie decydować o naszym życiu w 2013, a nie tylko medialnie pracujemy nad tym, żeby zaistnieć" - dodała Kopacz.

Podczas poniedziałkowego drugiego czytania projektu budżetu na 2013 r. Zgłoszono ponad 6 tys. poprawek, z czego ponad 5,9 tys. złożył Ruch Palikota i dotyczą one m.in. Funduszu Kościelnego.

Sławomir Kopciński (RP), który składał w poniedziałek poprawki mówił, że pierwsza grupa poprawek - 5899 - dotyczy Funduszu Kościelnego. Wyjaśnił, że jedna z nich zdejmuje z tzw. części budżetowej 43 "wyznania religijne oraz mniejszości etniczne i narodowe" kwotę ponad 70 mln zł i przeznacza ją na utworzenie rezerwy celowej związanej z finansowaniem zabiegów in vitro. (PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

rbk/ mkr/ mzk/ amac/ mow/