"Odchodzę spełniony, bo bardzo dużo udało się zrobić. Przyjętych ustaw jest bardzo dużo - to zmieni Polskę" - mówił Biernacki, czekając na nowego ministra przed wejściem do gmachu ministerstwa. Po chwili na dziedziniec zajechała limuzyna, która przywiozła Grabarczyka i jego dwóch współpracowników.
Więcej: Adwokat Grabarczyk ministrem sprawiedliwości>>>

Nowy minister pytany, czy funkcja szefa resortu sprawiedliwości jest spełnieniem jego marzeń, odparł: "Marzyłem o tym 8 lat temu. Teraz mam podejście bardziej pragmatyczne" i udał się za Biernackim do budynku. Później obaj ministrowie przez kilkanaście minut rozmawiali w cztery oczy w gabinecie ministra.

Jak dowiedział się dziennikarz PAP, Grabarczyk ma zamiar odbyć rozmowy ze wszystkimi wiceministrami i po tych rozmowach zapadną decyzje, kto z nich zostanie w resorcie. Jako pierwszy z nowym ministrem ma rozmawiać sekretarz stanu Jerzy Kozdroń, po nim kolejni wiceministrowie: Wojciech Hajduk, Wojciech Węgrzyn (obaj są sędziami, więc w razie gdyby ich misja w ministerstwie dobiegła końca, wróciliby do orzekania w sądach). Wiceminister Michał Królikowski jest za granicą, reprezentuje resort na konferencji na Sycylii, więc do rozmowy z nim dojdzie po powrocie. Ministrowi sprawiedliwości podlega jeszcze Służba Więzienna, którą kieruje gen. Jacek Włodarski.(PAP)