Konferencje poświęcone sposobom zwalczania wszelkich form przemocy, w tym przemocy w rodzinie, oraz przemocy względem kobiet będą się odbywały do października we wszystkich województwach w kraju.

Na spotkanie w Poznaniu zaproszone zostały osoby, organizacje i instytucje, które zajmują się zapobieganiem i zwalczaniem przemocy, środowiska naukowe, pedagodzy, prawnicy i policja.

Jak podkreśliła Kozłowska-Rajewicz, przemoc jest „plagą w skali świata”, żeby ją zwalczyć, trzeba podejmować wysiłki na wszystkich poziomach: samorządów lokalnych, krajowym i międzynarodowym.

„Zależy nam, żeby podczas tej konferencji bardzo jasno wybrzmiał komunikat, że prawa człowieka, prawa kobiet i prawa rodziny są po jednej stronie. Prawa kobiet, prawa człowieka nie zagrażają rodzinie; ci, którzy walczą o prawa kobiet, prawa człowieka, walczą także o trwalszą, lepszą rodzinę. Zabieganie o równe szanse kobiet i mężczyzn, moim zdaniem, w oczywisty sposób prowadzi do większej trwałości związków, ograniczają przemoc i zwiększają trwałość rodziny” - powiedziała.

„Jeżeli mamy jakoś pomóc rodzinie, która jest dziś bardzo krucha, to także poprzez promowanie równości kobiet i mężczyzn, solidarności pomiędzy kobietami i mężczyznami, żebyśmy mogli tworzyć bardziej sprawiedliwe związki, bardziej trwałe, a jednocześnie mniej narażone na przemoc” - dodała.

Jak stwierdziła, niedawno przeprowadzone badania wskazują, że wciąż ok. 20 proc. Polaków uważa, że jeżeli do przemocy seksualnej, psychicznej, fizycznej czy ekonomicznej dochodzi w domu, to jest to prywatna sprawa rodziny. „Ten procent się zmniejsza, ale to wciąż jedna piąta Polaków uważających, że państwo, sąsiad nie mają prawa wtrącać się w takich sytuacjach” - powiedziała.

Agnieszka Kozłowska-Rajewicz jest odpowiedzialna w rządzie za przygotowanie dokumentacji do ratyfikowania konwencji RE o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Konwencja została podpisana w grudniu 2012 r.

„W tej konwencji jest napisane, że państwa muszą podjąć konieczne środki, żeby przemoc skutecznie zwalczać, że muszą być schroniska dla ofiar przemocy, że trzeba mieć specjalnie zaprojektowane przepisy dotyczące tego, w jaki sposób przesłuchiwać ofiary przemocy, żeby gwałty były ścigane z urzędu” - powiedziała.

Jak dodała, potrzebne są również specjalistyczne szkolenia dla osób udzielających pomocy zarówno ofiarom, jak i sprawcom przemocy.

„Potrzebujemy też zdecydowanej polityki, która zapobiega przemocy - mówimy o edukacji szkolnej, ale także edukacji dorosłych. Potrzebujemy kampanii skierowanej do chłopców i dziewcząt. Dzieci czasami dopuszczają się przemocy, przemocy seksualnej, traktując to jako zabawę. Nie wiedzą, że przekroczyły prawo i skrzywdziły kogoś” – powiedziała.

Jako ważny sukces Kozłowska-Rajewicz określiła niedawną decyzję Sejmu o uchwaleniu nowelizacji prawa karnego, w myśl której zmienią się zasady ścigania przestępstw seksualnych. Ściganie sprawcy gwałtu będzie się odbywać z urzędu, a nie jedynie na wniosek ofiary.

„Jest to ogromna zmiana, rewolucja. Towarzyszą jej też zmiany dotyczące trybu przesłuchań: wszystkie ofiary przemocy seksualnej, niezależnie od wieku, będą przesłuchiwane tylko raz, to przesłuchanie będzie nagrane. Jest możliwość dopytania takiej ofiary podczas rozprawy sądowej przez internet, żeby nie było konieczności stykania się ze sprawcą” – powiedziała.

Jak dodała, liczy, że nowelizacja zostanie podpisana przez prezydenta. „Byliśmy ostatnim krajem w Europie, który miał wnioskowy tryb ścigania za gwałt” - powiedziała Kozłowska-Rajewicz.

Współorganizatorką konferencji, poza pełnomocniczką rządu ds. równego traktowania, jest też zajmująca się m.in. przeciwdziałaniem przemocy wiceminister pracy i polityki społecznej Elżbieta Seredyn. Pełni ona funkcję Krajowego Koordynatora Realizacji Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie.