Przygotowanym przez PSL projektem nowelizacji Prawa bankowego oraz Kodeksu postępowania cywilnego Sejm ma zająć się na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu.
Jak mówił  poseł PSL Mieczysław Kasprzak, proponowane przez ludowców zmiany nie przewidują likwidacji bankowego tytułu egzekucyjnego, ale jego złagodzenie. Jak ocenił, obecne przepisy dotyczące BTE są przestarzałe i bardzo dokuczliwe dla klientów banków. Co więcej, w wielu przypadkach doprowadziły one do bankructw firm.
- Celem zmian jest zwiększenie ochrony klientów banków, w tym małych i średnich przedsiębiorców, przed skutkami składania pisemnych oświadczeń o poddaniu się egzekucji w sytuacji, gdy nie zostali odpowiednio poinformowani o skutkach złożenia takiego oświadczenia - wskazał.
Projekt zakłada też nałożenie na banki obowiązku poinformowania dłużnika o zamiarze złożenia do sądu wniosku o nadanie klauzuli wykonalności BTE.
"Wprowadzenie tych obowiązków dla banków, w sposób dostępny i zrozumiały, przyczyni się do wzrostu świadomości wśród podmiotów korzystających z usług bankowych, w efekcie zwiększy to poziom ochrony ich praw" - stwierdzili autorzy noweli w jej uzasadnieniu.
Kasprzak powiedział, że kolejne zmiany dotyczą procedury nadania przez sąd klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu. Zmiany te mają dotyczyć m.in. rozszerzenia kompetencji sądu, tak by badał on również to, czy bank dopełnił wobec dłużnika obowiązków informacyjnych dotyczących zawieranej umowy i skutków poddania się egzekucji bankowej na podstawie BTE.
- Chcemy, by sąd nie podejmował mechanicznie decyzji o nadaniu klauzuli wykonalności BTE, ale nim to zrobi, zbadał zasadność wszczęcia egzekucji - powiedział Kasprzak.
Dodał, że zmiany przewidują również, aby po nadaniu klauzuli wykonalności BTE, sąd informował o tym dłużnika. Obecnie dowiaduje się on o egzekucji w momencie, gdy zjawia się u niego komornik. "Chcemy, by dłużnik dowiadywał się od sądu, że taki tytuł został wystawiony. Aby miał czas na podjęcie decyzji, czy poddaje się egzekucji, czy też spłaci dług" - mówił poseł PSL.
Wskazał też, że proponowane zmiany są społecznie oczekiwane. Wyraził nadzieję, że projekt zyska uznanie innych klubów. (PAP)