Z Federacją Polskich Banków Żywności (FPBŻ) w ogólnopolskiej skali jedzeniem dzielą się tylko 2 duże sieci handlowe. "Niestety, większość sklepów nie jest zainteresowana współpracą. Dalej wolą wyrzucać żywność do kosza" - ubolewa Agnieszka Bielska z FPBŻ.

Pomocy ze strony sklepów nie doczekały się dotąd organizacje charytatywne, zajmujące się m.in. dożywianiem ubogich.

Zobacz: Sklepy przekażą żywność na cele charytatywne bez VAT >>

Cały czas apelujemy o wsparcie, ale sklepy się do tego nie garną - mówi Justyna Borkowska z Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. Nic się nie zmieniło, wciąż b. trudno uzyskać jakąkolwiek pomoc – ocenia też siostra Leokadia, kierowniczka działającej w ramach Caritas Archidiecezji Krakowskiej Kuchni św. Brata Alberta.

Andrzej Faliński, szef Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, zrzeszającej największe sieci handlowe w Polsce, zapewnia jednak, że będzie lepiej. Coś już ruszyło - niektóre sklepy mają już programy przekazywania żywności i myślę, że z czasem dołączą kolejne - mówi. (PAP)