Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka poinformowała we wtorek po drugim czytaniu projektu nowelizacji ustawy o CIT i PIT, że do głosowania zmiany Sejm przystąpi we wtorek o godzinie 17.

Chodzi o projekt przygotowany przez posłów PO dotyczący ustawy o opodatkowaniu firm, których spółki córki zarejestrowane są w rajach podatkowych. Ustawa ta czeka na wejście w życie. Autorzy projektu zaproponowali, by jej przepisy weszły w życie 1 stycznia 2015 r., a nie rok później, co było konsekwencją zbyt późnego opublikowania ustawy.

Przewodnicząca Komisji Finansów Publicznych Krystyna Skowrońska powiedziała przedstawiając sprawozdanie komisji z prac nad projektem, że zmienia on vacatio legis wejścia w życie ustawy o zagranicznych spółkach kontrolowanych. "Próbuje on wskazać termin, który będzie terminem bezsprzecznie obowiązującym" - powiedziała.

Wskazała, że chodzi o to, aby ustawa dotycząca zagranicznych spółek kontrolowanych, uszczelniająca system podatkowy i zapobiegająca umieszczaniu działalności spółek w rajach podatkowych, weszła w życie od przyszłego roku. "Wnioskodawcy i komisja podzielili stanowisko dotyczące potrzeby pilnej naprawy sytuacji" - dodała. Podała przykłady innych nowelizacji, które były poprawiane w okresie vacatio legis.

Jerzy Żyżyński z PiS poinformował, że jego klub nie sprzeciwia się uszczelnieniu polskiego systemu podatkowego. "Zdajemy sobie sprawę, że Polska na tych manipulacjach polegających na wyprowadzaniu pewnych środków do rajów podatkowych traci olbrzymie pieniądze" - mówił poseł.

Jan Łopata z PSL zwrócił uwagę, że zmiana jest krótka i jednoznaczna - określa datę wejścia w życie przepisów o zagranicznych spółkach kontrolowanych. Według niego nieterminowe jej opublikowanie było wypadkiem, a jego przyczyna jest sprawdzana.

Dariusz Joński z SLD mówił, że nie trzeba nikogo przekonywać, iż ustawa zapobiegająca wyprowadzaniu pieniędzy do rajów podatkowych jest potrzebna; powątpiewał jednak, czy opóźnienie jej publikacji było przypadkiem. Jego zdaniem odpowiedzialność za to powinien ponieść szef Kancelarii Premiera.

Sławomir Kopyciński z TR zaznaczył natomiast, że chodzi o naprawę oczywistego błędu, a Andrzej Romanek z SP powiedział, że o uzasadnioną naprawę nieudolności niektórych osób. Także Paweł Sajak z BiG ocenił, że skrócenie vacatio legis jak najbardziej zasługuje na poparcie.

Wiceminister finansów Janusz Cichoń przypomniał, że resort finansów nie szacował skutków wejścia w życie zmian dotyczących zagranicznych spółek kontrolowanych, bowiem ministerstwo nie dysponuje danymi statystycznymi dotyczącymi struktury i liczby takich firm, ich dochodów i rentowności. Wyjaśnił, że w takim przypadku oszacowanie skutków dla budżetu było niemożliwe.

Ustawa, którą rząd chciał od przyszłego roku ograniczyć wyprowadzanie przez firmy zysków za granicę, została podpisana 17 września i - by zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2015 r - powinna była zostać opublikowana przed końcem września. Rządowe Centrum Legislacji (RCL) opublikowało ją jednak 3 października, w efekcie istniały obawy, że nowe przepisy wejdą w życie z aż rocznym opóźnieniem.

Zgodnie z nowelą dochody z kontrolowanych spółek zagranicznych (tzw. CFC) mają być opodatkowane w Polsce, jeżeli firma krajowa miałaby w podmiocie zagranicznym ponad 25 proc. udziałów. Zasada ta byłaby stosowana pod warunkiem, że podatek za granicą byłby niższy o co najmniej 25 proc. niż w Polsce, a spółka nie prowadziłaby tam rzeczywistej działalności.

Za zagraniczną spółkę kontrolowaną uznany będzie ponadto każdy podmiot położony w państwie wymienionym w wykazie krajów i terytoriów stosujących szkodliwą konkurencję podatkową, publikowanym przez ministra finansów w rozporządzeniu. Za spółki tego typu będą również uznawane podmioty położone w państwie, z którym Polska nie wymienia informacji podatkowych.

Nowe przepisy nie będą stosowane wobec podatników kontrolujących zagraniczne spółki położone w państwach UE oraz należących do Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), o ile będą one tam prowadziły rzeczywistą działalność gospodarczą.

W związku z opóźnieniem publikacji ustawy premier Ewa Kopacz zleciała szefowi KPRM Jackowi Cichockiemu wewnętrzną kontrolę w Rządowym Centrum Legislacji i Ministerstwie Finansów. Prezes RCL Maciej Berek informował, że chce, by sprawę wyjaśniło Centralne Biuro Antykorupcyjne, które już otrzymało komplet materiałów dotyczących procedury legislacyjnej w tej sprawie. Opóźnienie publikacji ustawy dotyczącej rajów podatkowych zbadać ma też NIK. (PAP)