Ma to - jak podkreślił Hollande - uniemożliwić bankom "ukrywanie transakcji realizowanych w rajach podatkowych.

Reuters pisze, że Hollande próbuje odbudować zaufanie publiczne, nadszarpnięte aferą byłego ministra ds. budżetu Jerome Cahuzaca, który musiał podać się do dymisji, oskarżony o posiadanie tajnego konta za granicą i uchylanie się od płacenia podatków. We Francji minister ds. budżetu odpowiada m.in. właśnie za ściganie osób uchylających się od płacenia podatków.

Hollande przypomniał też, że do 15 kwietnia ministrowie mają ujawnić swój majątek osobisty. Ich deklaracje majątkowe będzie sprawdzała niezależna instytucja. Specjalna prokuratura ma się skoncentrować na dużych oszustwach podatkowych i sprawach korupcyjnych.

"Dla dobra narodu francuskiego chcemy zapewnić, że ci, którzy nim rządzą, ci, którzy zostali wybrani (...) nie bogacą się podczas sprawowania mandatu" - podkreślał Hollande.