"Formalnie otrzymaliśmy projekt budżetu Portugalii w piątek po południu. Teraz będziemy pracować nad przygotowaniem naszej opinii" - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej rzecznik Komisji Margaritis Schinas.

Powodem opóźnienia był pat polityczny, jaki powstał w Portugalii po wyborach parlamentarnych w październiku 2015 roku. Po rządzie centroprawicowej Partii Socjaldemokratycznej, sprawującym władzę przez zaledwie 27 dni, pod koniec listopada został zaprzysiężony gabinet umiarkowanych socjalistów. Dopiero temu rządowi udało się przygotować i przesłać do oceny Komisji projekt wydatków na rok bieżący.

Portugalia jest jednym z dziewięciu państw unijnych objętych procedurą nadmiernego deficytu. Nowy rząd deklaruje, że chce odchodzić od polityki oszczędnościowej, jaką musiał realizować podczas obowiązywania programu pomocowego. Podkreśla przy tym, że nie chce łamać zasad dyscypliny budżetowej strefy euro.

Socjaliści chcą podnosić pensję minimalną każdego roku, by w roku 2019 wyniosła ona 600 euro. Portugalski parlament już w grudniu, głosami lewicowej większości, obniżył nadzwyczajny podatek od dochodów części pracowników sektora prywatnego.

Mimo realizacji strategii polegającej na stopniowym odchodzeniu od surowych posunięć oszczędnościowych, które wymogły na Portugalii Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, władze w Lizbonie są pod presją związkowców, którzy domagają się przywrócenia 35-godzinnego tygodnia pracy w sektorze administracyjnym.

Portugalia planuje w 2016 roku osiągnąć deficyt wynoszący 2,6 proc. PKB. W 2015 roku wynosił on 3 proc. PKB. Deficyt strukturalny, czyli biorący pod uwagę wahania koniunkturalne, ma wynieść 1,1, proc. PKB. Rząd zakłada w planie budżetowym, że wzrost gospodarczy wyniesie w tym roku 2,1 proc. PKB.

Eksperci wskazują, że dynamika ta może być trudna do osiągnięcia, co może wytknąć Komisja w swojej ocenie. Według jesiennych prognoz Komisji PKB Portugalii ma wzrosnąć w tym roku o 1,7 proc.

Portugalia dopiero w 2014 roku wyszła z recesji. Kraj boryka się ze stosunkowo wysokim, bo wynoszącym ponad 12 proc. bezrobociem, ale ma ono spadać. Problemem jest też jeden z najwyższych w UE długów publicznych, wynoszący ponad 125 proc. PKB.

Zgodnie przepisami UE wszystkie państwa członkowskie należące do strefy euro, które nie są objęte programami dostosowań makroekonomicznych, muszą przedstawiać KE i eurogrupie projekty budżetowe. Mają na to czas do 15 października.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ akl/ ro/