Wcześniej w czwartek Sejm na posiedzeniu plenarnym nie przystał na wnioski opozycji, aby projekt ustawy o KAS oraz projekt wprowadzający przepisy tej ustawy odrzucić w pierwszym czytaniu. Tym samym projekty skierowano do komisji finansów publicznych.

Zobacz: Prace nad projektem ustawy o KAS będą kontynuowane >>

"Mamy do czynienia z bardzo poważną ustrojową zmianą, niepoprzedzoną żadnymi konsultacjami społecznymi" - mówił podczas posiedzenia komisji Cichoń. "Bo trudno uznać, że konsultacje sprzed 10 lat mają rzeczywistą wartość konsultacji. Rzeczywistość mocno się od tamtego czasu zmieniła. Wydaje nam się, że ze względu na tę materię, umożliwienie opinii publicznej wypowiedzenia się na temat tych zmian, zgodnie z artykułem 61 Konstytucji, jest konieczne" - argumentował.

Obecny na posiedzeniu komisji wiceminister finansów Marian Banaś nie zgodził się z opinią Cichonia. Tłumaczył, że projekt ustawy przygotowany w latach 2005-2007 przeszedł wszystkie uzgodnienia i konsultacje.

"Natomiast obecny projekt również był konsultowany, był również przedmiotem rozważań i związków zawodowych, i na Radzie Dialogu Społecznego. Nie można mówić, że on w ogóle nie był w jakiś sposób konsultowany z czynnikami społecznymi" - wyjaśniał Banaś.

Pomysł wysłuchania publicznego poparła Paulina Hennig-Kloska (N). Zaznaczyła, że tak duży projekt powinien być przede wszystkim prowadzony przez rząd, nie powinien to być projekt poselski.

 

"Ale jeżeli już państwo jesteście uparci i chcecie pominąć konsultacje społeczne i postanowiliście zgłosić to jako projekt poselski, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wyciągnąć rękę do grup zainteresowanych, bezpośrednio dotkniętych tą ustawą, i zrobić wysłuchanie publiczne" - powiedziała.

Ostatecznie za wysłuchaniem publicznym projektu zagłosowało 13 posłów komisji, 22 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Komisja zdecydowała o powołaniu nadzwyczajnej 9-osobowej podkomisji, która zajmie się pracami nad projektem powołującym KAS. W jej składzie znalazło się pięciu posłów PiS, dwóch z PO, i po jednym z Nowoczesnej i Kukiz'15.

W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o KAS, która ma skonsolidować obecną Służbę Celną i skarbową oraz urzędy kontroli skarbowej. Projekt popiera rząd ale krytykuje opozycja. Skutków zmian obawiają się celnicy. Zdaniem przewodniczącego Związku Zawodowego Celnicy.pl Sławomir Siwy wskazał w rozmowie z PAP, że zmiany powinny dotyczyć administracji podatkowej, a nie celników. Według niego konsolidacja służb może się okazać "wręcz szkodliwa dla wpływów budżetowych" z powodu ograniczenia specjalizacji poszczególnych organów.

Minister finansów Paweł Szałamacha tłumaczył w środę podczas konferencji prasowej, że nowa skonsolidowana administracja skarbowo-celna, czyli KAS pozwoli przyciągnąć do niej zdolną młodzież z polskich uczelni, a także realizować będzie aspiracje obecnych pracowników Służby Celnej, urzędów kontroli skarbowej i urzędów skarbowych. Szałamacha dodał, że KAS spowoduje realizację jednego ze strategicznych celów rządu, czyli "odbudowę dochodów własnych państwa polskiego", a także zwiększy dochody podatkowe do budżetu.

Zobacz: KAS ma odbudować dochody własne Polski >>

Natomiast wiceminister Banaś przekonywał, że obecnie między służbami skarbowymi nie ma odpowiedniego przepływu informacji, co wykorzystują grupy przestępcze, które w ostatnich latach bardzo się rozwinęły. Zapewnił, że nieprawdą jest, iż projekt likwiduje Służbę Celną, powstanie bowiem służba celno-skarbowa.

Zapowiadany przez Ministerstwo Finansów projekt wpłynął do Sejmu na początku czerwca, jako druk poselski. W uzasadnieniu wyliczono główne cele powołania KAS: ograniczenie skali oszustw podatkowych; zwiększenie skuteczności poboru należności podatkowych i celnych; zwiększenie poziomu dobrowolności wypełniania obowiązków podatkowych; zapewnienie obsługi klienta na wysokim poziomie; obniżenie kosztów funkcjonowania administracji skarbowej w relacji do poziomu uzyskiwanych dochodów budżetowych; rozwój profesjonalnej kadry.

Zgodnie z projektem w miejsce funkcjonujących obecnie służby celnej i skarbowej oraz urzędów kontroli skarbowej zostanie powołana Krajowa Administracja Skarbowa. Obecnie służby działają w modelu rozproszonym, każda z nich ma niezależne systemy informatyczne, bazy danych są rozproszone i nie ma bieżącej wymiany informacji między nimi. KAS ma być podporządkowana ministrowi finansów, jej szefem ma być wiceminister finansów.

Zmiana miałaby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2017 r. (PAP)

mmu/ son/