Ministerstwo zaznaczyło, że 2011 r. jest czwartym z rzędu, kiedy podatnicy mają możliwość przesyłania deklaracji rocznych przez Internet. "Przełomowy dla upowszechnienia tej formy rozliczania był kwiecień 2009 r., kiedy powstała możliwość składania pierwszych zeznań PIT-37 bez podpisu kwalifikowanego" - podano w komunikacie.
Zdaniem resortu umożliwiło to skokowy wzrost korzystania z systemu e-Deklaracje służącego do rozliczeń przez Internet. Podczas gdy w 2008 r. skorzystało z niego 390 podatników, to rok później już blisko 90 tys. , z czego prawie 80 tys. złożyło zeznania bez podpisu kwalifikowanego.
W 2010 r. rozszerzono katalog deklaracji przesyłanych bez podpisu kwalifikowanego o PIT-36, PIT-36L, PIT-38 i PIT-39. Liczba przesłanych zeznań w 2010 r. wzrosła dzięki temu niemal czterokrotnie, do 324 tys.(w tym 300 tys. bez podpisu kwalifikowanego).
MF dodaje, że w tym roku bez podpisu elektronicznego można składać kolejne zeznania: PIT-28, PIT-16A, PIT-19A wraz z załącznikami, a także wniosek PIT-16 oraz korektę deklaracji. Dodatkowym udogodnieniem dla osób rozliczających PIT-36 i PIT-37 wspólnie z małżonkiem jest brak wymogu składania przez drugiego z małżonków pełnomocnictwa (UPL-1).
"Dzięki tym ułatwieniom w tym roku, jeszcze przed największym natężeniem składania zeznań, złożono o ponad 20 tys. zeznań więcej niż przez cały 2010 rok. Chociaż wciąż więcej osób rozlicza się z urzędem skarbowym +papierowo+, e-Deklaracje stają się coraz bardziej popularne, a podatników przekonuje oszczędność czasu i pieniędzy oraz bezpieczeństwo danych" - uważa resort finansów. (PAP)