Projekt uchwały o powołaniu komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT został złożony w Sejmie. Zgodnie z projektem pełna nazwa komisji to: "komisja śledcza do zbadania prawidłowości i legalności działań oraz występowania zaniedbań i zaniechań organów i instytucji publicznych w zakresie zapewnie nia dochodów Skarbu Państwa z tytułu podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego".

Poseł PiS Marcin Horała ocenił, że "luka VAT-owska" zaczęła dynamicznie rosnąć, kiedy władzę objęły rządy PO-PSL.
- To były nawet nie miliony, setki milionów, miliardy, ale dziesiątki, a nawet setki miliardów straconych w budżecie państwa - stwierdził.

- To ma zbadać komisja śledcza, w którym miejscu, gdzie było zaniedbanie, gdzie była niekompetencja, a gdzie była zła wola, decyzja polityczna, żeby te miliardy zamiast w budżecie znalazły się w kieszeniach mafii VAT-owskiej - dodał poseł.

Poseł PiS Waldemar Buda poinformował, że projekt przewiduje udział w komisji 5 osób ze strony PiS oraz 4 miejsca dla polityków opozycji.

Poseł PiS Marcin Horała poinformował w piątek na Twitterze, że "projekt uchwały o powołaniu komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT został złożony w Sejmie".

Rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński pytany o zapowiedź powołania komisji powiedział, że jego zdaniem komisja śledcza jako instytucja parlamentu powołana do wyjaśnienia wyłudzeń VAT "jest jak najbardziej uprawniona".

Tłumaczył, że sprawa wyłudzeń VAT "jest na pewno teraz wyjaśniana i przez służby specjalne i przez prokuraturę".

- Sprawa jest w jednym aspekcie oczywista, że przez kilka ładnych lat, a może i kilkanaście, Skarb Państwa - czyli my, Polacy - rokrocznie traciliśmy po kilkanaście miliardów złotych - wskazał. W jego ocenie "materia jest skomplikowana i obejmuje ładnych kilka lat, pewnie z dekadę".

- Pytanie, czy uda się to prześwietlić i wyjaśnić - mówił Łapiński. (PAP)