Mariusz Zygierewicz ze Związku Banku Polskich powiedział PAP, że zarówno BZ WBK jak i Santander Polską są podmiotami prawa polskiego i koszt ich działania nie przenosi się na spółkę-matkę.

"W moim przekonaniu to jest informacja cenna, natomiast nie będzie miała wpływu na stabilność polskiego rynku finansowego" - powiedział Zygierewicz o obniżeniu ratingu Santandera. Przypomniał, że sam Santander Polska jak i BZ WBK mają tylko niewielką część polskiego rynku.

Zdaniem Zygierewicza, obniżenie ratingu Santandera nie powinno mieć wpływu na rating BZ WBK, ponieważ pozycja tego banku jest bardzo stabilna i jest to firma finansowo wyodrębniona.

Również analityk Deutsche Bank Securities Marcin Jabłczyński nie przewiduje żadnej zmiany sytuacji sektora w Polsce. "Mimo obniżenia rating jest dalej wysoki. Sytuacja spółek-matek polskich banków miałaby znaczenie tylko wtedy, gdyby między bankami występowały jakieś elementy finansowania" - ocenił. Zaznaczył też, że nawet gdyby takie elementy występowały, też nie musiałoby mieć to wpływu na polską spółkę, co pokazuje przykład BRE Banku, którego właścicielem jest przeżywający kłopoty Commerzbank.

"Jego zła sytuacja a nawet częściowa nacjonalizacja nie miała wpływu na BRE. Czasami, w ekstremalnym przypadku, kiedy spółka-matka jest zmuszona sprzedać spółkę polską, jak to zrobiło AIB (sprzedając BZ WBK - PAP) następuje jedynie zmiana właściciela w Polsce" - powiedział Jabłczyński.

Agencje Standard & Poors i Fitch Ratings postanowiły we wtorek obniżyć rating dziesięciu banków hiszpańskich, w tym dwóch zaliczanych do czołowych - Santander i BBVA. Jako przyczynę podano pesymistyczną ocenę stanu gospodarki hiszpańskiej, a zwłaszcza osłabienie tempa jej wzrostu i bardzo złą sytuację na rynku nieruchomości.

Długoterminowy rating banków BBVA i Santander, uważanego za największy bank strefy euro pod względem wskaźnika kapitalizacji, Standard & Poors obniżył z AA do AA- z negatywną dalszą perspektywą. Oznacza to, że ich rating może być jeszcze obniżony, „jeśli stan gospodarki pogorszy się bardziej niż się przewiduje" - stwierdza komunikat.

Agencja Fitch Ratings obniżając oceny sześciu banków, w tym BBVA i Santander, zwróciła uwagę na słabą kondycję hiszpańskiej gospodarki, a zwłaszcza na wysokie bezrobocie i złą sytuację na rynku nieruchomości. Trzecia najpoważniejsza agencja ratingowa Moodys ma ogłosić swoja nową ocenę przed końcem października. Powszechnie oczekuje się, że będzie ona również negatywna.

Marcin Jabłczyński przypomniał, że Santander nie jest do końca bankiem hiszpańskim, bo ponad połowę interesów prowadzi poza Hiszpanią. "Jest to jedna z najdroższych, jak nie najdroższa spółka bankowa w Europie i jeden z największych i najbezpieczniejszych banków w Europie" - ocenił analityk DB Securities. (PAP)