Sztab protestacyjny NSZZ "Solidarność", który ma zdecydować o przygotowaniach do protestów, zbierze się we wtorek w południe w Warszawie. 24 godziny później, w środę w południe, rozpocznie się plenarne posiedzeniu Komisji. Udział premiera w posiedzeniu KT w liście do związkowców zapowiedział jej przewodniczący - minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.

Minister pracy zapewnił w liście, że rząd nie uchyla się i nie będzie się uchylał od prowadzenia rzeczowej i merytorycznej debaty ze związkowcami. Wskazał, że właściwym forum prowadzenia dialogu jest Komisja Trójstronna, a w sprawie większości postulatów związkowych toczyły się lub toczą prace m.in. na tym forum.

Oprócz strony rządowej i związkowej, członkami Komisji są przedstawiciele pracodawców.

Forum Związków Zawodowych liczy, że podczas środowego spotkania premier wysłucha głosu partnerów społecznych. "Ciągle wierzymy w dialog społeczny, który przecież jest zapisany w konstytucji" - powiedział PAP przewodniczący Forum Związków Zawodowych Tadeusz Chwałka. "Mamy nadzieję, że premier wpłynie na PO, aby ta wycofała z Sejmu szkodliwe dla pracowników zmiany w kodeksie pracy" - mówił szef Forum.

"Liczymy też, że PO będzie otwarta na dialog dotyczący projektu nowej ustawy antykryzysowej, który także nie uwzględnia propozycji związku mających na celu ochronę pracowników przed zwolnieniami" - zaznaczył. Chwałka poinformował, że podczas środowego posiedzenia KT Forum wystąpi do premiera w tych dwu sprawach - planowanych zmian w kodeksie pracy i planów nowej ustawy antykryzysowej.

Pytany, czy FZZ przyłączy się do możliwej akcji protestacyjnej Solidarności, o której będzie decydować wtorkowe posiedzenie komitetu protestacyjnego NSZZ "S", przypomniał, że formalną decyzję podejmą organy statutowe Federacji.

Zaznaczył jednak, że jeżeli "sytuacja na rynku pracy i działania rządu z tym związane będą szły w dotychczasowym kierunku, to przystąpienie do strajku jest bardzo prawdopodobne". Chwałka podkreślił, że Forum jako centrala związkowa i poszczególne związki ją tworzące, aktywnie uczestniczyli w ostatnim strajku na Śląsku; Forum zorganizowało także w całym kraju pikiety popierające ten strajk.

Po marcowym strajku generalnym na Śląsku szef Solidarności Piotr Duda do 17 kwietnia dał rządowi czas na przedstawienie harmonogramu rozmów i realizacji związkowych postulatów. Po informacji, iż premier weźmie udział w spotkaniu KT, Duda mówił PAP, że to gest jedynie wizerunkowy. "Sądzę, że chodzi jedynie o próbę przekonania społeczeństwa, że prowadzi się dialog i na tym się skończy, a faktycznie niewiele z tego wyniknie" - komentował szef Solidarności.

Mówił wtedy, że związek nie zamierza czekać z dalszymi działaniami do posiedzenia Komisji Trójstronnej i dzień wcześniej organizuje spotkanie sztabu protestacyjnego Solidarności w Warszawie. Duda zapowiedział, że sztab ma zdecydować o harmonogramie przygotowań do akcji protestacyjnych, np. referendów w zakładach pracy dotyczących organizacji strajku generalnego w całym kraju lub wyznaczeniu daty dużej demonstracji.

Podczas środowego spotkania Duda zamierza zapytać premiera m.in. o regulacje dotyczące płacy minimalnej - harmonogramu jej dojścia do co najmniej połowy przeciętnego wynagrodzenia.

Po wtorkowym spotkaniu sztabu protestacyjnego w warszawskim biurze Komisji Krajowej związek wyda oficjalny komunikat - zapowiedział w poniedziałek rzecznik przewodniczącego "S" Marek Lewandowski.

Biuro prasowe OPZZ poinformowało PAP, że przed środowym spotkaniem Porozumienie "niezmiennie oczekuje od rządu realizacji postulatów związkowych mających na celu polepszenie sytuacji polskiego pracownika i jego rodziny". Biuro przypomniało, że od wielu miesięcy szereg projektów przedstawionych przez OPZZ jest tematem spotkań i debat z przedstawicielami rządu i ministerstw.

Na bieżąco trwają rozmowy i negocjacje dotyczące m.in.: bezrobocia, płacy minimalnej i wielu tematów z zakresu prawa pracy i polityki społecznej oraz reformy emerytalnej - złożonego przez posłów SLD w imieniu OPZZ projektu umożliwiającego przejście na emeryturę kobietom, które przepracowały 35 lat i mężczyznom po 40 latach pracy, bez względu na wiek - podkreśla OPZZ.

W związku z przygotowaniami Solidarności do ogólnopolskiego protestu, Porozumienie - jako centrala zrzeszającą samodzielne związki - sama nie może podjąć decyzji o udziale w akcji protestacyjnej. "W naszej gestii jest apelowanie o poparcie inicjatyw, którego to udzieliliśmy podczas marcowych akcji protestacyjnych na Śląsku" - tłumaczy Porozumienie.

OPZZ jest konfederacją i jako taka, w odróżnieniu od Solidarności będącej jednolitym związkiem, sama organizować akcji nie może - wyjaśniło biuro prasowe Porozumienia. "Decyzje o przystąpieniu do czynnych akcji protestacyjno-strajkowych podejmują w ramach referendów zakładowe organizacje związkowe" - podkreślono.

Protestujący związkowcy nie zgadzają się z polityką społeczno-gospodarczą rządu. Sprzeciwiają się m.in. zmianom w kodeksie pracy, chcą ograniczenia stosowania tzw. umów śmieciowych, wsparcia dla przemysłu energochłonnego, rozwiązań antykryzysowych dla firm dotkniętych spowolnieniem gospodarczym, a także uzdrowienia systemu ochrony zdrowia i zmian w szkolnictwie.