Według nowelizacji, nad którą w środę wieczorem odbyła się krótka debata senacka, funkcjonariusze, którzy wstąpią do służby od 2013 r., nabędą uprawnienia emerytalne po 55. roku życia i 25 latach służby. Obecnie, by przejść na emeryturę mundurowi muszą - niezależnie od wieku - przepracować 15 lat.

Senator Władysław Ortyl (PiS) powiedział, że zaproponowane zmiany budzą wiele niepokojów wśród służb mundurowych. Jak dodał, nowela nierówno traktuje funkcjonariuszy poszczególnych formacji. Jego zdaniem do tzw. zaopatrzeniowego systemu powinni być włączeni funkcjonariusze Służby Celnej i Straży Marszałkowskiej.

Z kolei senator Bogdan Klich (PO) powiedział, że jeśli Senat przegłosuje nowe przepisy i następnie nowelizacja zostanie podpisana przez prezydenta, to "zakończą się plotki" odnośnie sytuacji w służbach mundurowych. "Rozwiązania rządu, które zaakceptował Sejm są dobre i racjonalizują wydatki budżetowe" - ocenił Klich.

Wiceminister spraw wewnętrznych Michał Deskur podkreślił, że zmiany zmierzają do zwiększenia aktywności zawodowej mundurowych. "Celem nadrzędnym reformy jest zwiększenie efektywności wydatków państwa" - powiedział Deskur. Jak dodał, obecnie średnio na jednego funkcjonariusza służb podległych MSW przypada jeden emeryt. Zaznaczył, że rozszerzenie przepisów emerytalnych np. na celników wykracza poza zakres tej ustawy.

W toku prac nad reformą emerytur służb mundurowych pojawiły się postulaty, żeby do tzw. systemu zaopatrzeniowego włączyć funkcjonariuszy Służby Celnej, Straży Marszałkowskiej czy strażaków pełniących służbę w jednostkach ratowniczo-gaśniczych na lotniskach.

Sejm przegłosował reformę emerytur mundurowych 11 maja. Funkcjonariusze, którzy wstąpią do służby od 2013 roku, nabędą uprawnienia emerytalne po 55. roku życia i 25 latach służby. Posłowie przyjęli reformę autorstwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Resort finansów proponował włączenie mundurowych do powszechnego systemu emerytalnego. Jednak ta propozycja nie została przyjęta przez Radę Ministrów.

Dalej idących zmian w mundurowym systemie emerytalnym niż przyjęte w Sejmie chciało Ministerstwo Finansów. Szef resortu finansów Jacek Rostowski wskazywał, że funkcjonariusze wstępujący do służby powinni być włączeni do powszechnego systemu emerytalnego. Kolejny wariant przedstawiony przez Ministerstwo Finansów zakładał, że funkcjonariusze będą nabywali uprawnienia emerytalne po 60. roku życia, pod warunkiem, że przepracowali co najmniej 30 lat.

Uchwalone przepisy zmierzają do wydłużenia aktywności zawodowej żołnierzy zawodowych oraz funkcjonariuszy 10 formacji: policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej.

Według noweli emerytury mundurowe będą stanowiły odrębny system, tzw. zaopatrzeniowy, i nadal będą wypłacane z budżetu państwa. Wysokość emerytury będzie obliczana na podstawie średniej pensji z 10 wybranych, kolejnych lat służby oraz dodatków i nagród rocznych. Po 25 latach służby emerytura ma wynosić 60 proc. podstawy jej wymiaru i za każdy rok ma rosnąć o 3 proc. Maksymalna emerytura będzie mogła wynieść 75 proc. pensji.

Jak dotychczas, emerytura będzie mogła być podwyższana o 0,5 proc. za każdy pełny miesiąc pełnienia służby na froncie w czasie wojny oraz w strefie działań wojennych. Nie przewidziano łączenia emerytury z rentą. Nowy system obejmie osoby, które wstąpią do służby po wejściu w życie nowych przepisów, czyli na początku 2013 roku.

Obecnie, by przejść na emeryturę mundurowi muszą - niezależnie od wieku - przepracować 15 lat. Wtedy emerytura wynosi 40 proc. ostatniego uposażenia. Maksymalna emerytura wynosi 75 proc. ostatniej pensji.

Głosowanie w sprawie stanowiska Senatu wobec noweli ustawy o emeryturach mundurowych oraz ustawy o emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która wydłuża wiek emerytalny do 67 lat, ma odbyć się w czwartek przed południem. (PAP)

gdyj/ mki/