Inicjatorem akcji była pozarządowa organizacja społeczna Grupa Zadumy i Wsparcia dla Przedsiębiorczości Obywatelskiej (GRACE).

Jak poinformowała jej przewodnicząca Paula Guimaraes, celem projektu jest uświadomienie portugalskiemu społeczeństwu, że prywatne firmy również mogą aktywnie uczestniczyć w pomocy społecznej, zaś pracownikom przybliżyć ideę wolontariatu.

“Mamy nadzieję, że piątkowa inicjatywa była owocna dla wszystkich biorących w niej udział. Wierzymy, że pomogła ona poznać przedsiębiorcom i pracownikom ich firm inne, obce im na co dzień rzeczywistości” - powiedziała Guimaraes.

W piątek blisko 1000 pracowników 56 portugalskich spółek zamiast do firm udało się do pomocy w charakterze wolontariuszy. Pomagali oni m.in. w szpitalach, szkołach, domach spokojnej starości oraz w schroniskach dla zwierząt.

Prace społeczne pod hasłem Giro 2013 przeprowadzono na terenie największych portugalskich miast: Lizbony, Porto, Bragi, Coimbry, Setubal, Oeiras, Cascais, a także mniejszych miejscowości, takich jak Esposende i Olhao.

Choć większość zadań wykonywana była przez wolontariuszy na terenach miejskich, to organizatorzy akcji nie zapomnieli również o prowincji, wysyłając część osób do pomocy przy oczyszczaniu lasów i plaż.

“Jesteśmy dumni z naszych rodaków, którzy coraz chętniej garną się do pracy społecznej. Od naszej pierwszej akcji w 2006 r. pomagało nam już w charakterze wolontariuszy ponad 15 tys. osób” - dodała Guimaraes.

Praca społeczna jest coraz powszechniejsza w Portugalii. Szacuje się, że w tym 10-milionowym kraju w charakterze wolontariuszy udziela się ponad 1,8 mln osób.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)