Jak poinformował rzecznik Komendy Głównej Straży Ochrony Kolei Paweł Boczek, pociąg towarowy relacji Iłowo - Imbramowice przejechał semafor wjazdowy, który wskazywał sygnał stój (światło czerwone), w efekcie wjechał w tył stojącego pociągu osobowego relacji Ostrów Wlkp. - Wrocław Główny.
Ruch pociągów odbywa się bez przeszkód.
Pociąg osobowy był bez pasażerów. W wypadku zostały lekko ranne dwie osoby obsługujące pociąg osobowy. W miejsce uszkodzonego pociągu osobowego podstawiono skład zastępczy.
Jak poinformował w niedzielę PAP rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe Mirosław Siemieniec, na miejscu zdarzenia działa komisja, która ma ocenić sytuację i doprowadzić do tego, by uszkodzony tabor został szybko usunięty. "Na miejscu uszkodzeniu uległa lokomotywa EU07 przewoźnika towarowego. Uszkodzona jest też część składu jednostek elektrycznych" - powiedział.
Jak dodał, ewentualne uszkodzenia infrastruktury kolejowej na dworcu będzie można stwierdzić po usunięciu taboru.
Minister transportu Sławomir Nowak poproszony przez dziennikarzy w Gdańsku o komentarz do zderzenia pociągów w Ostrowie i podobnego wypadku, do którego doszło 23 maja w Warszawie, powiedział, że wszystko wskazuje na to, że zarówno w przypadku Ostrowa, jak i w wypadku, do którego doszło 23 maja w Warszawie "zawinił czynnik ludzki". "Bardzo poważnie rozważam wprowadzenie systemu monitoringu wideo w kabinie maszynistów, jak i toru jazdy" - poinformował.
Nowak powiedział też, że na jego polecenie Urząd Transportu Kolejowego ma przygotować system szkoleń tak, by do końca roku wszyscy dyżurni ruchu i maszyniści przeszli je ponownie "z zakresu licencji szlaków kolejowych oraz procedur bezpieczeństwa".
Minister przypomniał także, że po katastrofie, do której doszło w tym roku w Szczekocinach, został zlecony audyt procedur bezpieczeństwa.
"30 maja oczekuję raportu w tej sprawie" - powiedział Nowak. Dodał, że tego samego dnia odbędzie się też kolejne posiedzenie zespołu do spraw bezpieczeństwa na kolei. "Wspólnie ze związkowcami pracujemy tam nad rozwiązaniami prawnymi, technicznymi, również finansowymi, aby podnosić standard bezpieczeństwa" - zapewnił.
W marcu w pobliżu Szczekocin k. Zawiercia - na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa - zderzyły się czołowo pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa Wsch. - Kraków Główny. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na tor, po którym z naprzeciwka jechał pociąg Przemyśl-Warszawa. W wyniku katastrofy zginęło 16 osób. (PAP)