Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Marcin Zieleniecki powiedział PAP w czwartek, że rekomendacje z przeglądu emerytalnego zostały przyjęte w czwartek przez radę ministrów "w trybie obiegowym". "Nie dyskutowano nad nimi. Jeżeli do jutra do godziny 12.00 żaden z ministrów nie zgłosi uwag do tego projektu, a zakładam, że tak będzie, to ten dokument niezwłocznie trafi do Sejmu" - powiedział.

Szefowa rządu była pytana w czwartek przez dziennikarzy, czy w rekomendacjach znajdą się rozwiązania, które zachęcają lub zniechęcają Polaków do kontynuowania pracy już po osiągnięciu wieku emerytalnego.

Premier przypomniała, że ustawa obniżająca wiek emerytalny, którą podpisał prezydent, daje możliwość wyboru ws. przejścia na emeryturę. Zwróciła uwagę, że rozwiązania zawarte w ustawie dają możliwość kontynuowania pracy osobom, które osiągnęły już wiek emerytalny.

W grudniu prezydent podpisał ustawę przewidującą obniżenie od 1 października 2017 r. wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Zasada ta będzie dotyczyła obu systemów emerytalnych – powszechnego i rolniczego. Dla rolników do końca 2017 r. będzie możliwość przechodzenia na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn.

Czytaj: 5 wad obniżenia wieku emerytalnego zdaniem ekspertów

Premier, mówiąc w czwartek o rekomendacjach przeglądu emerytalnego, podkreśliła, że przegląd emerytalny, przygotowany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, zostanie przesłany do Sejmu. "Jest pewnym materiałem do dyskusji, nad którym, mam nadzieję, pochyli się Sejm. Bo to jest właśnie temat do prac Sejmu do dyskusji. O tym potrzeba rozmawiać w Sejmie, to dzisiaj jest potrzebne Polakom, ale jest też potrzebne, abyśmy zbudowali dobry, stabilny system emerytalny" - podkreśliła.

"To będzie fundament do rozmowy i do debaty na temat przyszłości systemu emerytalnego w Polsce. Myślę, że to jest dobry punkt wyjścia" - dodała Szydło.

Zapowiedziała, że na początku przyszłego roku zaprosi ekspertów, aby porozmawiać na temat zmian, które mogą być wprowadzone w systemie emerytalnym. Podkreśliła, że w tej sprawie będzie rozmawiać także z minister pracy i polityki społecznej Elżbietą Rafalską oraz szefową ZUS Gertrudą Uścińską.

"To jest na pewno jeden z tych tematów, które w ramach tych priorytetów, które w przyszłym roku będziemy omawiać, będzie również przedmiotem prac rządu" - podkreśliła premier. Zaznaczyła, że wnioski ekspertów z przeglądu emerytalnego mogą stanowić podstawę do prac nad projektami ustaw.

Przygotowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rekomendacje przyjęły w grudniu Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów i Komitet Stały Rady Ministrów. Wśród rekomendacji znalazła się propozycja, by 75 proc. środków OFE przekazać na prywatne oszczędności emerytalne Polaków.

25 proc. środków zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE) ma zostać przekazanych do Funduszu Rezerwy Demograficznej, a jednocześnie ich wartość zewidencjonowana na indywidualnych subkontach Polaków, prowadzonych przez ZUS. Pozostałe 75 proc. aktywów będzie przekazane do zarządzania przez fundusze inwestycyjne, które powstaną z przekształcenia obecnych OFE.

Zgodnie z komunikatem Komitetu Ekonomicznego rekomendacja ta jest zgodna z koncepcją przebudowania modelu funkcjonowania OFE wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Według niego większość środków z OFE powinna znaleźć się na indywidualnych kontach emerytalnych Polaków.

Paweł Żebrowski (PAP)