Jak poinformował w poniedziałek prok. Radosław Woźniak, podejrzanym grozi do 5 lat więzienia; wszyscy przebywają na wolności, zastosowano wobec nich poręczenia majątkowe.

W sobotę śląska policja poinformowała o postawieniu ok. 30 zarzutów korupcyjnych mężczyźnie, który zajmował w przeszłości kierownicze stanowisko w konsorcjum Alpine Bau, zajmującym się budową tego odcinka autostrady A1. Dwóm innym podejrzanym w tej sprawie postawiono blisko 40 zarzutów.

Prok. Woźniak sprecyzował w poniedziałek, że dotychczas zarzuty usłyszały dwie osoby przyjmujące łapówki na łączną sumę ponad 200 tys. zł oraz jedna wręczająca. Łapówki miały być wręczane w latach 2008 – 2009 w zamian za „nadużycie udzielonych uprawnień”.

„Na obecnym etapie śledztwa nie chcemy informować szczegółowo o mechanizmie tego procederu. Mogę natomiast powiedzieć, że będziemy weryfikować jakość wykonanych robót” – powiedział PAP prok. Woźniak.

Według prowadzących postępowanie zebrany materiał procesowy ukazuje szeroki obszar układów korupcyjno-towarzyskich między osobami zajmującymi stanowiska kierownicze u głównego wykonawcy a lokalnymi przedsiębiorcami. „To relatywnie niewielkie, zamknięte środowisko” – mówił prok. Woźniak.

Alpine Bau budowało w Polsce odcinki A1 Świerklany-Gorzyczki, S5 Kaczkowo–Korzeńsko i drogi krajowej nr 16 od Biskupca do Borek Wielkich. W połowie maja firma oświadczyła, że nie dokończy budowy A1 i mostu na tym odcinku w Mszanie, a w czerwcu GDDKiA odstąpiła od umów na budowę S5 i krajowej 16. W połowie czerwca wobec Alpine zostało wszczęte postępowanie upadłościowe.