Jak powiedział Mendes, najpóźniej do wiosny zostaną wprowadzone opłaty za tankowanie pojazdów z napędem elektrycznym.

"Uiszczanie opłat będzie następowało na podstawie kart z chipem, które zostaną przekazane wszystkim posiadaczom pojazdów zasilanych prądem. Będą one zawierać informacje o ilości dokonywanych doładowań samochodu. Co miesiąc kierowcy otrzymają pełną ich listę wraz z zobowiązaniem do zapłaty” - ujawnił Mendes.

Przedstawiciel portugalskiego rządu przewiduje, że po wprowadzeniu opłat koszt ładowania pojazdu elektrycznego będzie o około 25 proc. niższy w stosunku do wydatków ponoszonych przez użytkowników pojazdów spalinowych.

Mendes zapowiedział, że wraz z rozpoczęciem pobierania opłat za tankowanie aut elektrycznych nasilą się prace nad rozbudową sieci punktów ładowania. Tylko w tym roku ma ich powstać na terenie całej Portugalii 450. Koszt inwestycji przekroczy 8 mln euro.

Przedstawiciele środowisk zrzeszających posiadaczy aut z napędem elektrycznym także oczekują, że opłaty będą symboliczne w porównaniu do kosztu tankowania benzyną lub olejem napędowym. Nie spodziewają się, aby ich wprowadzenie wyhamowało sprzedaż pojazdów zasilanych prądem.

Prawo ochrony środowiska. Komentarz
Krzysztof Gruszecki
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł


Jak powiedział Bruno Mateus, sekretarz generalny Portugalskiego Stowarzyszenia Pojazdów Elektrycznych (APVE), kierowcy nie powinni być zaskoczeni wiadomością o wprowadzeniu opłat za tankowanie pojazdów elektrycznych, gdyż te miały wejść w życie już w ub.r.

“Kiedy w 2010 r. rząd zapowiadał rozwój sieci punktów tankowania aut elektrycznych i wprowadzane były zachęty podatkowe przy zakupie takich pojazdów informował równocześnie, że zwolnienie z opłat za ładowanie skończy się po okresie pilotażowym. Ten określono na pięć lat. To, że wciąż Portugalczycy mogą ładować baterie swoich aut za darmo wynika z prac nad przygotowaniem modelu pobierania opłat. Dobiegają one już końca” - dodał Mateus.

Przedstawiciel APVE odnotował, że środki pobierane za ładowanie samochodów z napędem elektrycznym są potrzebne do rozbudowy sieci punktów tankowania, która jest niezwykle uboga w porównaniu z Hiszpanią, gdzie ładowanie aut jest płatne.

O ile na terenie Portugalii działa blisko 1080 stacji ładowania aut elektrycznych, o tyle w Hiszpanii jest ich już prawie 2500. Najwięcej punktów ładowania samochodowych baterii funkcjonuje na Półwyspie Iberyjskim w aglomeracjach Barcelony i Lizbony – odpowiednio ponad 500 oraz 460.

Hiszpanie wyprzedzają też Portugalczyków pod względem zwolnień podatkowych przy zakupie auta z napędem elektrycznym. W zależności od modelu pojazdu wynosi ono w Hiszpanii od 3000 do 6500 euro. W Portugalii tymczasem rząd w ciągu ostatnich dwóch lat zredukował zwolnienie podatkowe z 4500 do 2250 euro. W 2017 r. jego poziom ma spaść do 1125 euro.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)