W inauguracji działalności punktów, zorganizowanej w punkcie w Gniewinie, wzięli udział m.in. przedstawiciele gmin, władze województwa pomorskiego i spółki PGE Energia Jądrowa.

Prezes spółki Aleksander Grad powiedział, że Lokalne Punkty Informacyjne (LPI) będą nie tylko prowadzić działania informacyjno-edukacyjne. "Przysłużą się również budowaniu relacji między mieszkańcami gmin a inwestorem pierwszej polskiej elektrowni jądrowej" - dodał. Wyjaśnił, że chodzi m.in. o budowanie zaufania społecznego czy wyjaśnianie wątpliwości. "Chodzi o to, żeby dostarczyć wiedzę na temat energetyki jądrowej, żeby mieszkańcy nie musieli się posługiwać tylko opiniami wyrażanymi przez przeciwników elektrowni atomowej" - podkreślał.

Rzeczniczka PGE EJ, Joanna Zając poinformowała PAP, że pracownicy Lokalnych Punktów Informacyjnych są mieszkańcami gmin, na terenie których rozważana jest budowa siłowni. "Pracownicy będą udzielać informacji, odpowiadać na pytania, przyjmować uwagi i wnioski mieszkańców" - dodała. Mają też organizować spotkania z ekspertami, pracownikami PGE i przedstawicielami firmy, która będzie prowadzić badania lokalizacyjne.

Spółka poinformowała w komunikacie, że "punkty powstały w odpowiedzi na potrzeby informacyjne lokalnych społeczności". Podała, że z badań przeprowadzonych na zlecenie PGE EJ przez TNS Polska wynika, że trzech na czterech mieszkańców potencjalnych lokalizacji elektrowni jądrowej dostrzega potrzebę prowadzenia działań informacyjno-edukacyjnych.
PGE EJ podała też, że w drugiej połowie roku w lokalizacjach „Choczewo” i „Żarnowiec” rozpoczną się badania środowiskowe i lokalizacyjne, które mają stwierdzić, czy wstępnie wybrane lokalizacje zapewnią bezpieczeństwo działania elektrowni.

Zgodnie z międzynarodowymi zaleceniami, po wyborze docelowej lokalizacji punkty zostaną przekształcone w Lokalne Centrum Informacyjne Elektrowni Jądrowej lub Lokalne Centrum Informacyjne Energii.

Aleksander Grad mówił też dziennikarzom, że "nie można mówić o zahamowaniu realizacji projektu budowy elektrowni jądrowej w Polsce". "Jest dokładnie odwrotnie (...) my codziennie wykonujemy bardzo wiele prac, które przybliżają nas do momentu, kiedy może się w przyszłości rozpocząć budowa" - przekonywał. Wskazał, że "od ubiegłego roku prowadzone jest postępowanie zintegrowane, zawarta została umowa na przeprowadzenie badań lokalizacyjnych (...) 17 kwietnia rozpoczęła się wiosenna runda negocjacji z potencjalnymi dostawcami technologii, kapitału, finansowania dłużnego. Zaznaczył, że "inwestora, czyli PGE oraz administrację rządową czekają jeszcze negocjacje, jaki może być zakres pomocy państwa dla tej inwestycji".

W listopadzie 2011 r. Polska Grupa Energetyczna, która sprawuje pieczę nad inwestycją, wybrała potencjalne lokalizacje elektrowni jądrowej. Spółka wskazała trzy miejsca: Gąski w gminie Mielno (Zachodniopomorskie) oraz Choczewo i Żarnowiec (Pomorskie). W przeprowadzonym w lutym 2012 r. w gminie Mielno referendum w sprawie lokalizacji elektrowni 94 proc. mieszkańców opowiedziało się przeciw takiej inwestycji.

Obecne plany rządu obejmują wybudowanie przez PGE dwóch elektrowni jądrowych o mocy po ok. 3000 MW każda. Według aktualnej strategii Grupy pierwszy blok jądrowy miałby ruszyć ok. 2024 r.