Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) Iwona Mikrut, most graniczny wraz z trasą do Mniszka budują Słowacy, którzy otrzymali na ten cel środki z UE. GDDKiA płaci za jego budowę po stronie polskiej.

„Słowacy mają opóźnienie spowodowane ulewnymi deszczami w maju tego roku. Doprowadziły one do nagłego wezbrania wód Popradu, które zalały maszyny i uszkodziły prace wykonane po słowackiej stronie. Odmulanie i odtwarzanie zniszczonej części wykonanych wcześniej prac spowodowało opóźnienia wynoszące około 2 miesięcy” - wyjaśniła rzeczniczka.

Po polskiej stronie mostu granicznego betonowane są dźwigary przęseł, po czym wykonawca przystąpi do wylewania płyty.

Krakowski oddział GDDKiA nadzoruje budowę drugiego mostu na Popradzie w Piwnicznej. Ma on już wykonaną konstrukcję, a jeżeli warunki pogodowe pozwolą w najbliższym czasie będzie układana pierwsza warstwa nawierzchni bitumicznej.

Prace związane z zabezpieczeniem przed korozją i malowanie łuków zaplanowano na wiosnę przyszłego roku, ponieważ wymagają one temperatur powyżej 15 stopni Celsjusza i niskiej wilgotności powietrza. Wtedy też odbędą się próbne obciążenia obiektu.

Droga krajowa nr 87 prowadząca z mostu na Popradzie w Piwnicznej do mostu granicznego ma już gotową nawierzchnię. Przebudowano także drogi lokalne, zbudowano chodnik oraz ścieżkę rowerowa. Wartość prac prowadzonych przez GDDKiA wynosi około 80 mln zł. (PAP)