Niestety pasażerów nadal będzie tu niewielu, bo jak na razie za inwestycją nie pójdzie więcej połączeń.

Niemniej bytomianie przyszli tłumnie na otwarcie obiektu. Poza odnowioną elewacją wewnętrzną, posadzkami, a także bardzo ładnym zegarem w kształcie... lokomotywy, można było m.in. zobaczyć występy artystyczne.

A prawdziwe lokomotywy? - Powrócą jeśli w Bytomiu powstanie centrum przesiadkowe, kończy „Dziennik Zachodni”. (PAP)