Geblewicz dostał 23 głosy, zaś jego kontrkandydat Paweł Mucha (PiS) sześć głosów. Głosowało 29 radnych 30-osobowego sejmiku.

Teresa Kalina będzie pełnić funkcję przewodniczącej sejmiku również powtórnie. W poprzedniej kadencji kierowała sejmikiem przez ponad rok. W poniedziałek jej kandydaturę poparło 19 radnych. O funkcję przewodniczącego starali się też Kazimierz Drzazga (PiS) oraz Jerzy Kotlęga (SLD), którzy uzyskali głosy swoich klubowych kolegów, czyli odpowiednio sześć i cztery.

Sejmik nie wybrał pozostałych członków prezydium. Ma to uczynić w ciągu najbliższych dwóch tygodni, na kolejnej sesji.

Radni sejmiku zdecydowali za to o wyborze wicemarszałka. Jedynym kandydatem był reprezentant PSL Jarosław Rzepa, który uzyskał 23 głosy, przy jednym sprzeciwiającym się i pięciu wstrzymujących.

Regionalne PO i PSL poniedziałkowym głosowaniem potwierdziły, że trwająca od ośmiu lat koalicja tych ugrupowań będzie kontynuowana.

Po głosowaniu marszałek powiedział w swym wystąpieniu, że jego priorytetem będzie jak najlepsze wykorzystanie funduszy europejskich, tych z perspektyw - 2007-2013 oraz 2014-2020. "Będziemy skupieni na tym, aby każda złotówka, każde euro z tych funduszy zostało w naszym regionie" – podkreślił.

PO zdobyła w zachodniopomorskim sejmiku najwięcej mandatów, bo 12; partia uzyskała 31,96 proc. głosów. PSL zdobyło siedem mandatów (20,57 proc. poparcia). Sześć mandatów przypadło PiS (19,29 proc); SLD zyskało 11,82 proc. poparcia i cztery mandaty. Jeden mandat zdobył Komitet Bezpartyjni z 9,84 proc. poparcia.

Cztery lata temu wybory do zachodniopomorskiego sejmiku wygrała PO. Miała wtedy 16 mandatów w 30-osobowym sejmiku. SLD miał sześciu, PiS - pięciu, a PSL - trzech radnych. Później jeden z radnych PiS odszedł do innego ugrupowania. (PAP)

epr/ gma/ abr/