Zdaniem władz miasta to m.in. efekt większej świadomości społecznej. „Ludzie zaczynają zauważać uciążliwy problem smogu. To nie tylko kwestia dużej liczby wniosków, temat pojawia się też często podczas spotkań z mieszkańcami" - powiedział we wtorek PAP wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer.

Jak poinformował zastępca naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska i Górnictwa Eugeniusz Malinowski, zainteresowane wymianą systemu ogrzewania wspólnoty mieszkaniowe działają z reguły w tzw. familokach – charakterystycznych dla Górnego Śląska budynkach z czerwonej cegły, powstałych na przełomie XIX i XX w., gdzie pali się w piecu zarówno w celu ogrzania mieszkania, jak i przygotowania posiłków.

"Dzięki informacjom na temat smogu ludzie zaczęli zwracać uwagę na jakość powietrza. W minionych latach mieliśmy może jeden wniosek o podłączenie do sieci ciepłowniczej ze wspólnoty rocznie, teraz jest ich znacznie więcej" - powiedział Eugeniusz Malinowski.

 

„Koszty ogrzewania węglem i ciepłem z sieci są porównywalne, a mieszkańcy zyskują na komforcie i jakości życia. Nie trzeba nosić węgla, rozpalać w piecu, marznąć nad ranem, kiedy już wygaśnie. Kwestia finansowa jest ważna, ale po ubiegłorocznym nagłośnieniu sprawy smogu w mediach w rozmowach z wnioskodawcami pojawia się również kwestia czystości powietrza” – dodał.

Ogółem w Rudzie Śląskiej w tym roku złożono 192 wnioski na dofinansowanie zmiany systemu ogrzewania, łączna suma dofinansowania z budżetu miasta wyniesie ok. 655 tys. zł. 13 wniosków rozpatrzono negatywnie, ponieważ zostały wycofane przez mieszkańców lub instalacje wykonano przed podpisaniem umowy z miastem.

Najczęściej decydowano się na podłączenie do sieci ciepłowniczej – objęła ona budynki o łącznej powierzchni użytkowej sięgającej blisko 24 tys. m kwadratowych, z ogrzewania gazowego zaczęto korzystać w budynkach o powierzchni użytkowej 6245 m kwadratowych, z ogrzewania węglowego kotłami wysokiej klasy – 6368 m kw., niewielka część wniosków dotyczyła ogrzewania pelletem lub elektrycznego.

Od 1 września w woj. śląskim obowiązuje przyjęta przez Sejmik Województwa Śląskiego uchwała antysmogowa. Na jej podstawie nie można stosować węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów oraz biomasy stałej o wilgotności powyżej 20 procent.

 

Uchwała wprowadziła też istotne zapisy dla tych, którzy planują instalację urządzeń grzewczych. Harmonogram wymiany pieców i kotłów został rozłożony na 10 lat i wskazuje cztery daty graniczne wymiany kotłów w zależności od długości ich użytkowania. W przypadku kotłów eksploatowanych powyżej 10 lat od daty produkcji trzeba będzie je wymienić na klasę 5 do końca 2021 roku. Ci, którzy użytkują kotły od 5-10 lat, powinni wymienić je do końca 2023 roku, a użytkownicy najmłodszych kotłów mają czas do końca 2025 roku. Ze względu na to, że do roku 2016 wymiana na kotły 3 i 4 klasy była dofinansowywana, graniczną datę ich obowiązkowej wymiany na klasę 5 wydłuża się do końca roku 2027.

(PAP)