Wiceprezydent stolicy Jacek Wojciechowicz mówił podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami, że miasto zdecydowało się przeprowadzić konsultacje społeczne przed ogłoszeniem konkursu architektoniczno-urbanistycznego na opracowanie koncepcji zagospodarowania placu.

Przyznał, że obecnie "sytuacja na placu nie jest komfortowa", ponieważ jest to dzisiaj duże skrzyżowanie i częściowo parking. Między samochodami "przemykają" tłumy przechodniów przemierzające m.in. ul. Chmielną. A tymczasem plac jest jednym z ciekawszych architektonicznie miejsc w Warszawie - zaznaczył Wojciechowicz.

Miasto jest otwarte na propozycje architektów, ale sugeruje, że po przebudowie ruch samochodów powinien odbywać się po stronie wschodniej placu, tak, aby "odzyskać" przestrzeń dla pieszych i rowerzystów - mówił Wojciechowicz. Po drugie, miasto sugeruje wyniesienie samego placu.

Dyrektor stołecznego Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Marek Mikos wyjaśnił, że według założeń ruch samochodów w obie strony odbywałby się ul. Szpitalną przy utrzymaniu jej dotychczasowej szerokości. Pozostałe ulice miałyby służyć przede wszystkim pieszym, byłyby także wykorzystywane przez mieszkańców, aby dojechać do posesji oraz przez przedsiębiorców do dowozu towaru do sklepów i lokali.

Wojciechowicz powiedział, że prace nad przebudową placu rozpoczną się w 2017 r., a czas realizacji nie powinien przekraczać kilku miesięcy.

Wnioski o dopuszczenie do udziału w konkursie należy składać do 8 lipca br., a termin składania prac konkursowych mija 26 października br.

Wiceprezydent stolicy zapowiedział, że miasto będzie chciało przeobrazić większy obszar miasta, zaczynając od ul. Chmielnej, która obecnie po remoncie z lat 90., wygląda "kompletnie demode". (PAP)