Magistrat przypomniał, że w poprzednich latach zarówno podatek od nieruchomości, jak i podatek od środków transportowych, rósł o określony wskaźnik inflacji.

Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym półroczu 2014 r. w stosunku do analogicznego okresu w 2013 r wyniósł 0,4 proc. Jest to podstawą do waloryzacji podatków lokalnych. Ratusz zwraca jednak uwagę, że od lipca br. Polska jest w okresie deflacji. Od tego czasu miesięczny wskaźnik inflacji jest ujemny i wynosił: w lipcu: -0,2 proc, w sierpniu i wrześniu: -0,3 proc., natomiast w październiku: -0,6 proc.

Związku z tym prezydent Gronkiewicz-Waltz zdecydowała o niewystępowaniu do Rady Warszawy o dokonywanie zmian stawek podatku od nieruchomości i podatku od środków transportowych na 2015 rok.

Oznacza to, że w tym roku obowiązywać będą takie same stawki jak w 2014 r. Na przykład za 1 m2 powierzchni użytkowej mieszkania trzeba będzie zapłacić 0,74 zł, za 1 m2 powierzchni użytkowej przeznaczonej na działalność gospodarczą opłata wyniesie 23,03 zł. W przypadku podatku od środków transportu np. za samochód ciężarowy o dopuszczalnej masie od 3,5 do 5,5 tony trzeba będzie zapłacić 545 zł.

Podatek od nieruchomości jest znaczącą pozycją w budżecie, ponieważ stanowi ok. 8 proc. dochodów miasta. Środki pozyskane z tego podatku jak i z opłat od środków transportowych przeznaczane są później m.in. na poprawę miejskiej infrastruktury drogowej, budowę ścieżek rowerowych, czy zakup nowych autobusów i tramwajów.

Prezydent Warszawy w wywiadzie dla PAP zapowiedziała także, że w tym roku miasto nie planuje podniesienia ceny biletów komunikacji miejskiej i opłat parkingowych. (PAP)

mick/ kos/mok/