W Łomży (Podlaskie) odbyła się w czwartek konferencja "Przedsiębiorcza Łomża - otwarta na rozwój". Dyskutowano tam m.in. o tzw. Pakiecie wsparcia dla średnich miast, przygotowanym w ramach Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Pakiet dotyczy miast powyżej 20 tys. mieszkańców, zaś w przypadku tych, które są siedzibami powiatów - powyżej 15 tys., z wyłączeniem stolic województw. To w sumie 255 miejscowości w całym kraju. W województwie podlaskim na tej liście jest m.in. Łomża, Suwałki, Augustów czy Zambrów.

Jak mówił na konferencji Piotr Zygadło, dyrektor Departamentu Regionalnych Programów Operacyjnych w Ministerstwie Rozwoju, chodzi zwłaszcza o grupę 122 miast "tracących w największym stopniu funkcje społeczno-gospodarcze" (Łomża jest tam na 44. miejscu).

Podkreślał, że pakiet nie jest skierowany tylko i wyłącznie do samorządów. "Naszym celem jest stworzenie, czy odtworzenie bazy przemysłowej, stworzenie klimatu dla innowacji w miastach średnich, tak aby (...) miasto mogło pozyskać bazę podatkową, żeby robić te projekty, które służą poprawie jakości życia mieszkańców" - mówił dyr. Zygadło.

Podkreślał, że najpierw trzeba przyciągnąć inwestorów i stworzyć dla nich stabilne warunki działalności, a dzięki napływowi takich inwestycji miasta uzyskają też pieniądze na własne projekty dotyczące poprawy jakości życia w mieście.

"W pierwszej kolejności musimy skoncentrować się na inwestycjach mających na celu przyciągnięcie nowych inwestycji" - dodał Zygadło. I Wyjaśniał, że w pakiecie są propozycje dla inwestorów prywatnych, w tym - dedykowane dla nich - wsparcie z krajowych programów.

"Dla tych przedsiębiorców, którzy zastanawiają się teraz być może, którą lokalizację wybrać, podpowiadamy im - jeżeli zdecydujecie się zlokalizować w mieście średnim lub jego najbliższym otoczeniu, wówczas otrzymujecie preferencje w dostępie do środków" - powiedział.

Przypominał, że suma funduszy takiego dedykowanego wsparcia dla miast średnich, to ok. 2,5 mld zł, część tych pieniędzy trafi tylko do tych 122 miast w najtrudniejszej sytuacji. Wymienił m.in. programy operacyjne: Infrastruktura i Środowisko, Rozwój Polski Wschodniej oraz Wiedza Edukacja Rozwój. W niektórych konkursach trwa już nabór.

Dyrektor Zygadło podkreślał, że pakiet "otwiera drzwi dla miast średnich", ale to od zaangażowania samorządów i przedsiębiorców oraz od tego, czy będą gotowi z projektami zależy, jak z tego skorzystają. W jego ocenie, największą zaletą pakietu będzie to, że takie miasta, jak Łomża, zaczną funkcjonować w świadomości inwestorów.

"To jest inny zupełnie model rozwoju gospodarczego, który my promujemy. Nie model oparty o tanią siłę roboczą, niskie koszty pracy, niskie płace, tylko model oparty o wykwalifikowaną siłę roboczą, o wykorzystanie talentów również w takich miastach, miejscowościach, jak Łomża" - powiedział dziennikarzom wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, który wziął udział w drugiej części konferencji w tym mieście.

Samorządowcy uczestniczący w debacie generalnie pakiet dla miast średnich chwalili. Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski mówił, że w ostatnich latach nastąpił odpływ młodych mieszkańców. "Bo problem Łomży, to miejsca pracy i brak dużych inwestycji" - mówił.

Prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski powiedział, że miasto ma już gotowe projekty i niezbyt duże zadłużenie, ale na uzyskanie kredytu na inwestycję na dobrych warunkach, nie ma dużych możliwości. Wskazał na, wymieniany w pakiecie, Fundusz Inwestycji Samorządowych, który uznał za szansę dla miasta. Wskazał też na zapowiadane udogodnienia dla stref ekonomicznych w średnich miastach. "Być może dla Ostrołęki to jakaś szansa" - dodał Kotowski.

Burmistrz 11-tysięcznego Kolna Andrzej Duda, którego miasto nie zakwalifikowało się do grupy średnich, zwracał uwagę, iż Podlaskie to region z niskim średnim zaludnieniem, które "cierpi" przez wskaźniki ekonomiczne, bo pieniędzy dzielonych w oparciu o te wskaźniki dostaje mniej.

"Obszarowo połowa województwa nie skorzysta z tych środków" - mówił Duda. Apelował, by pakiet uzupełnić o mniejsze miasta powiatowe, przynajmniej z województwa podlaskiego, albo stworzyć specjalny program dla miast powiatowych. (PAP)