Były burmistrz Zdzieszowic (opolskie) Dieter Przewdzing został – jak wykazała zrobiona krótko po jego śmierci sekcja zwłok – brutalnie zamordowany 18 lutego ub. roku. Ciało samorządowca znaleziono w jego domu w Krępnej pod Zdzieszowicami. W środę właśnie tam odsłonięto wykonaną z inicjatywy bliskich, przyjaciół i organizacji, z którymi współpracował, tablicę pamiątkową na wielkim głazie. Na tablicy znalazł się m.in. napis „Witaj, przyjacielu”.

„To były słowa, którymi burmistrz Przewdzing zawsze witał ludzi. Dla każdego był przyjazny, na każdego otwarty. Tak pewnie powitał też tych, którzy go później zamordowali...” – powiedział przewodniczący Sekcji Regionalnej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Śląska Opolskiego Piotr Pakosz, która zorganizowała też w środę bieg pamięci na cześć Przewdzinga. Trasa biegu wiodła z Góry Św. Anny do cmentarza w Żyrowej, gdzie pochowany został Przewdzing, a potem do Krępnej, do posesji gdzie znaleziono ciało byłego burmistrza.

Obecna burmistrz Zdzieszowic Sybila Zimerman, (pełniła funkcję zastępcy Przewdzinga od 2009 roku do jego śmierci), powiedziała, iż w pięciu kościołach w gminie zaplanowano na środę msze w intencji byłego burmistrza. Wspomnienie o zamordowanym samorządowcu zamieszczono również na stronie internetowej urzędu. Zimerman dodała, że jest też obecnie projektowane popiersie Przewdzinga. „Jeszcze w tym roku zawiśnie ono na jednej ze ścian urzędu, przy bocznych drzwiach, którymi burmistrz zawsze wchodził do budynku” – zadeklarowała.

„Cały czas mam nadzieję, że ta osoba lub te osoby, które to zrobiły, nie pozostaną bezkarne” – zaznaczyła obecna burmistrz Zdzieszowic.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidia Sieradzka poinformowała w środę, że postępowanie w sprawie zabójstwa Przewdzinga nadal jest „intensywnie prowadzone”. „Badanych jest wiele różnych wątków i hipotez, które mogłyby pomóc w ustaleniu sprawcy lub sprawców tego czynu, jak również motywów jego czy ich działania. Tym niemniej do chwili obecnej nie zdołano zebrać takiego materiału dowodowego, który pozwoliłby na postawienie komukolwiek zarzutów związanych z zabójstwem” – przekazała w przesłanej PAP wypowiedzi.

Jak dodała, do chwili obecnej przesłuchano ok. 130 świadków, w tym niektórych kilkakrotnie. „Uzyskano też szereg opinii biegłych, w tym opinię z badań biologicznych, dotyczącą licznych zabezpieczonych śladów o tym charakterze” – wyjaśniała Sieradzka. Poinformowała też, że wykonano eksperyment, pozwalający na lepsze ustalenie okoliczności związanych z przebiegiem zabójstwa.

Przewdzing został brutalnie zamordowany kilka dni przed swoimi 70-tymi urodzinami. Był jednym z najdłużej urzędujących samorządowców w regionie i w Polsce. Gminą zaczął zarządzać w latach 70-tych, m.in. jako naczelnik. Potem wygrywał wszystkie wybory samorządowe.

W ostatnich latach przed śmiercią zasłynął z głośnych medialnie wypowiedzi o gospodarczej autonomii Śląska. Tłumaczył, że samorządy w Polsce realizują coraz więcej zadań, a budżety mają mniejsze. Kwestionował prawo, które pozwala firmom na przenoszenie swoich siedzib poza gminy, w których mają zakłady. W ten sposób - przekonywał - wypompowują one z samorządów miliony złotych, które w większości trafiają do Warszawy. Wzbudziło to polityczne reakcje - organizowano pikiety, a do prokuratury trafiło zawiadomienie o ewentualnym nawoływaniu do separatyzmu przez Przewdzinga. (PAP)