Jak wynika z podsumowania zakończonych właśnie zgłoszeń, w projekcie wezmą udział uczniowie z 48 gdańskich podstawówek, 16 przedszkoli i zerówek. „Liczba uczestników jest cztery razy większa niż w ubiegłorocznej, pierwszej edycji tego projektu” – powiedział PAP Remigiusz Kitliński - gdański oficer rowerowy zatrudniony przez miejscowy samorząd do popularyzacji tego środka lokomocji.

Projekt wystartuje 4 maja i potrwa cztery tygodnie. Jego uczestnicy otrzymają książeczki, w których będą zbierać naklejki przyznawane za każdy przyjazd rowerem do placówki edukacyjnej. Po zsumowaniu punktacji organizatorzy wyłonią zwycięską placówkę, klasy a także konkretnych uczniów.

Nagrodą dla najlepszej szkoły będzie zadaszony parking rowerowy. Najlepsze klasy mogą liczyć na nagrody w postaci różnego rodzaju atrakcji, w tym zwiedzanie stadionu PGE Arena, zajęcia w parku trampolin lub na ścianie wspinaczkowej, wizytę w parku linowym lub kręgielni, wycieczkę do gdańskiego ZOO, zwiedzanie Centrum Hewelianum lub Europejskiego Centrum Solidarności, wizytę w kinie czy rejs po gdańskim porcie.

Najbardziej zaangażowane w projekt dzieci otrzymają też nagrody indywidualne, wśród których będą nowoczesne lampki rowerowe i okazjonalne koszulki.

„Wszystkie nagrody zawdzięczamy sponsorom, którzy w tym roku bardzo nam dopisali” – powiedział PAP Kitliński.

W ramach projektu starsze dzieci wezmą też udział w zajęciach, na których poznają zasady organizacji ruchu drogowego. Uczestnicy projektu otrzymają także broszury, z których oni oraz ich rodzice będą mogli dowiedzieć się m.in. jak przygotować dziecko do dojeżdżania do szkoły rowerem, a także poznać korzyści, jakie mogą przynosić takie dojazdy.

Kampania "Rowerowy maj" jest częścią większego programu popularyzującego rowery wśród mieszkańców Gdańska, w tym uczniów. Przed kilkoma miesiącami w gimnazjach przeprowadzono – realizowany w formie gry planszowej, projekt „Urbaniści”, w którym uczniowie mieli za zadanie opracować przebieg tras rowerowych na danym osiedlu.

W ramach projektu miasto wyposażyło też wszystkie gdańskie szkoły podstawowe i gimnazja w parkingi dla rowerów. Uczniowie zostali też zaopatrzeni w mapy tras rowerowych w mieście. „Właśnie zleciliśmy druk najnowszej edycji mapy, która pokaże drogi rowerowe nie tylko w Gdańsku, ale w całym Trójmieście. Przygotujemy 40 tysięcy egzemplarzy, będzie je można otrzymać za darmo m.in. w urzędzie miasta” – powiedział PAP Kitliński.

Nie tylko przy szkołach, ale też w innych punktach miasta samorząd urządza miejsca postojowe dla jednośladów. Pojawiają się one powoli w historycznym centrum, przy zejściach z plaż, przy siedzibach różnego rodzaju instytucji, dworcach PKP i przystankach SKM, a także pętlach autobusowych czy tramwajowych.

Sieć dróg rowerowych w Gdańsku liczy ponad 530 kilometrów. Składa się na nią m.in. 110 km dróg wydzielonych specjalnie dla jednośladów, ponad 30 km chodników, na których dopuszczono ruch rowerowy oraz 360 km ulic (najczęściej wewnątrz osiedli mieszkaniowych), po których cykliści mogą się bezpiecznie poruszać dzięki ograniczeniu prędkości dla aut do 30 km/h.

W 13 punktach miasta działają zainstalowane przy ścieżkach rowerowych liczniki, które rejestrują liczbę jednośladów. Tylko w sobotę punkt zlokalizowany na najpopularniejszej trasie rowerowej Gdańska – zlokalizowanej w Pasie Nadmorskim, minęło 7,7 tysiąca rowerzystów. Wszystkie punkty pomiarowe zarejestrowały tego dnia prawie 27 tysięcy jednośladów.

Jak podkreślił w rozmowie z PAP Kitliński, pod koniec ub.r. w rankingu organizowanym przez miesięcznik RowerTour Gdańsk - już po raz trzeci z rzędu - został uhonorowany tytułem najbardziej rowerowego miasta w Polsce. W ubiegłorocznym zestawieniu ocenianych było 41 polskich miast (wszystkie, w których liczba mieszkańców przewyższa 100 tys.). Gdańsk zdecydowanie wyprzedził Wrocław, Toruń, Opole i Gdynię. (PAP)