7 listopada 2025 r. Sejm uchylił b. ministrowi immunitet, wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Zbigniew Ziobro i jego pełnomocnicy 12 stycznia 2026 r. poinformowali o uzyskaniu przez niego azylu politycznego na Węgrzech. Zresztą to nie pierwszy polityk, który uzyskał tamtejszy azyl. W takiej samej sytuacji jest były podwładny ministra – b. wiceminister Marcin Romanowski, który również ma odpowiadać w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

Czytaj: Mika-Kozak: Przyznanie azylu b. ministrowi Ziobro - bez wpływu na decyzje sądu w zakresie ENA>>

Minister Żurek nie wyklucza TSUE

- Jakiś kraj udziela azylu politycznego obywatelowi UE, czyli zakłada, że są kraje, które są niedemokratyczne. Na nieszczęście jest to kraj, który ma największe problemy z praworządnością, najbliższy sojusznik Władimira Putina dzisiaj w Europie, który chce moim zdaniem rozsadzić Europę od środka - powiedział obecny minister sprawiedliwości Waldemar Żurek dziennikarzom w Brukseli. - My będziemy musieli spojrzeć na to z punktu widzenia prawnego, ale do dzisiaj nie dostaliśmy żadnego dokumentu, nie wiadomo więc, czy były minister (sprawiedliwości Zbigniew) Ziobro, co do którego prokuratura chce postawić ogromną listę zarzutów kryminalnych, rzeczywiście dostał ten azyl - podkreślił.

Dodał również, że jest to praktyka zadziwiająca. - Ani polski MSZ, ani polska prokuratura takich dokumentów nie zobaczyli na oczy. Chcemy zobaczyć dokument. Być może będziemy musieli pójść na drogę prawną i zastanowić się, czy Trybunał Sprawiedliwości UE Europejskiej powinien się nad tym pochylić - dodał.

- Jeżeli zrobi się taka praktyka, że kolejne kraje wewnątrz Unii będą udzielały azylu (...) unijnym (obywatelom - PAP), to wspólna przestrzeń prawna zniknie. Europejski Nakaz Aresztowania stanie się fikcją - podsumował.

Azyl, ale na podstawie przepisów wewnętrznych

Kwestie przyznawania przez kraje członkowskie UE azylu obywatelowi innego kraju UE reguluje protokół 24 w sprawie prawa azylu dla obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej. Wynika z niego, że wszelkie wnioski o przyznanie azylu składane przez obywateli państw członkowskich mogą być rozpatrywane lub uznane jako możliwe do rozpatrzenia przez inne państwo członkowskie jedynie w następujących przypadkach:

  • jeżeli państwo członkowskie, którego obywatelem jest osoba składająca wniosek o azyl, powołując się na postanowienia artykułu 15 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, podejmuje, po wejściu w życie Traktatu z Amsterdamu, środki odstępujące na jego terytorium od zobowiązań tego państwa wynikających z tej konwencji;
  • jeżeli procedura wymieniona w artykule 7 ustęp 1 Traktatu o Unii Europejskiej została wszczęta w odniesieniu do państwa członkowskiego, którego obywatelem jest wnioskodawca, oraz do momentu podjęcia decyzji w tej sprawie przez Radę lub, w stosownym przypadku, Radę Europejską;
  • jeżeli Rada przyjęła decyzję zgodnie z artykułem 7 ustęp 1 Traktatu o Unii Europejskiej w odniesieniu do państwa członkowskiego, którego obywatelem jest wnioskodawca lub jeżeli Rada Europejska przyjęła decyzję zgodnie z artykułem 7 ustęp 2 tego Traktatu w odniesieniu do państwa członkowskiego, którego obywatelem jest wnioskodawca;
  • jeżeli państwo członkowskie jednostronnie podejmuje taką decyzję w odniesieniu do wniosku obywatela innego państwa członkowskiego; w takim przypadku należy natychmiast powiadomić o tym Radę; wniosek taki należy rozpatrywać w oparciu o domniemanie, że jest on całkowicie nieuzasadniony, nie naruszając tym samym w żaden sposób kompetencji decyzyjnych tego państwa członkowskiego.

– Innymi słowy, na podstawie tego dokumentu wszyscy członkowie UE umówili się, że z uwagi na poziom ochrony praw podstawowych i wolności panujący w krajach Unii, wszystkie te państwa są bezpieczne i z założenia nie udzielają wzajemnie prawa do azylu obywatelom z UE, z zastrzeżeniem kilku wypadków, z których żaden nie został spełniony zarówno w sprawie pana Romanowskiego, jak i Ziobry. W protokole są enumeratywnie wymienione sytuacje, w których jeden kraj UE może udzielić azylu obywatelowi z drugiego kraju Unii i są to sytuacje wyjątkowe – mówi Anna Mika-Kozak, adwokat specjalizująca się w ENA, rzecznik dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie. I dodaje, że decyzje o azylach udzielonych przez Węgry obu politykom były wydane na podstawie wewnętrznych uregulowań. – Nie można zapominać o tym, że każde z państw prowadzi też swoją politykę azylową na podstawie ustaw krajowych. Natomiast w tym przypadku jestem przekonana, że jeśli Polska poinformuje o sprawie Radę Europy, a taki krok powinna podjąć, to RE uzna, że decyzja o przyznaniu Zbigniewowi Ziobro azylu została wydana niezgodnie z protokołem 24. Nie zmieni to jednak decyzji na poziomie krajowym – podsumowuje.

Mecenas Mika-Kozak dodaje, że formalnie nie ma żadnych narzędzi, które mogłyby członka UE w tym zakresie zdyscyplinować.
Czyli mamy protokół, mamy zasadę wzajemności, Polska powiadomi zapewne Radę, a ta stwierdzi, że doszło do nieuzasadnionego zastosowania azylu – wskazuje.

W podobnym tonie wypowiadają się prawnicy związani z Trybunałem Sprawiedliwości UE. Pragną zachować anonimowość na wypadek, gdyby jednak sprawa w jakimś zakresie oparła się o Trybunał. W ich ocenie rząd polski może odwołać się do Komisji Europejskiej w sprawie udzielenia azylu politycznego Zbigniewowi Ziobro. – Węgry bowiem nie współpracują lojalnie, jak nakazuje traktat stowarzyszeniowy, z innymi państwami Unii. Jest duża wątpliwość, czy państwo członkowskie może udzielać azylu obywatelowi innego państwa członkowskiego. Taki azyl zakłada, że w innym państwie są łamane podstawowe prawa. Zasada lojalnej współpracy państw członkowskich stoi na przeszkodzie udzielaniu azylu – uważa jeden z nich.