"Szanowny Panie Premierze, w imieniu Mieszkańców Mazowsza Radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej Sejmiku Województwa Mazowieckiego, bardzo zaniepokojeni sposobem zarządzania i stanem finansów Województwa Mazowieckiego, zwracają się do Pana Premiera o wszczęcie procedury administracyjnej mającej na celu zawieszenie Zarządu Województwa Mazowieckiego oraz powołanie zarządu komisarycznego i wprowadzenie programu naprawczego dla Mazowsza" - napisali: Katarzyna Piekarska, Grzegorz Pietruczuk i Włodzimierz Czarzasty z SLD.

Zdaniem działaczy SLD (Czarzasty nie zasiada w Sejmiku Mazowsza) sytuacja województwa mazowieckiego jest "dramatyczna w większości obszarów funkcjonowania samorządu województwa", co - jak oceniają - "w sposób bezpośredni i negatywny wpływa na życie mieszkańców regionu". "Sytuacja ta, w ocenie klubu radnych SLD Sejmiku Województwa Mazowieckiego, jest wprost związana z fatalnym zarządzaniem samorządem województwa mazowieckiego przez Zarząd Województwa Marszałka Adama Struzika" - napisano we wniosku.

Piekarska, Pietruczuk i Czarzasty wskazali w piśmie do premiera, że zadłużenie samorządu Mazowsza kształtuje się obecnie na poziomie powyżej 1,5 mld złotych, a zadłużenie podległych mu jednostek służby zdrowia - na poziomie ponad 620 mln zł. Obecnym władzom województwa z marszałkiem Adamem Struzikiem (PSL) na czele politycy zarzucili też skandaliczną realizację budowy lotniska w Modlinie i brak nadzoru właścicielskiego na spółką Port Lotniczy Modlin. Ich zdaniem spółka tylko w 2012 r. przyniosła ponad 27 mln zł strat. Według nich wszystko wskazuje na to, że straty za 2013 r. będą zdecydowanie wyższe.

Politycy Sojuszu wytknęli też władzom Mazowsza czterokrotny przyrost zatrudnienia w administracji Urzędu Marszałkowskiego w ciągu ostatnich 10 lat, a także wydanie - na przestrzeni ostatnich kilku lat - ponad 80 mln złotych na nagrody dla pracowników. Kolejny zarzut to "niefrasobliwość i brak profesjonalizmu przy konstruowaniu budżetu województwa". Jak napisali we wniosku do Tuska politycy Sojuszu, "jaskrawym przykładem" tego był rok 2012. "Dochody względem planu zostały zmniejszone o kwotę ponad 670 mln zł, natomiast wydatki zostały zmniejszone o kwotę ponad 1 mld zł" - wskazali.
Zdaniem polityków SLD sytuację finansową Mazowsza komplikuje ponadto brak planu awaryjnego w zakresie finansów publicznych w kontekście kryzysu gospodarczego, co owocuje obecnie fatalną kondycją oraz powoływanie do życia instytucji wojewódzkich generujących dodatkowo obciążenia budżetu samorządu województwa.

"Szanowny Panie Premierze, art. 85 Ustawy o Samorządzie Województwa daje możliwość Prezesowi Rady Ministrów do zawieszenia organu samorządu województwa oraz ustanowienia zarządu komisarycznego w przypadku nie rokującego poprawy i przedłużającego się braku skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych. W ocenie Sojuszu Lewicy Demokratycznej obecna sytuacja jednoznacznie wypełnia znamiona o których mowa w art. 85 Ustawy o Samorządzie Województwa" - podsumowali Piekarska, Pietruczuk i Czarzasty.

"W trosce o los mieszkańców Mazowsza, Radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej Sejmiku Województwa Mazowieckiego domagają się od Pana Premiera wszczęcia procedury powołania Zarządu Komisarycznego. Tylko stanowcze i zdecydowane działania, w tym zakresie, mogą skutecznie wpłynąć na poprawę kondycji Województwa i życia jego Mieszkańców" - podkreślili działacze SLD.

Pietruczuk, szef klubu radnych Sojuszu w Sejmiku Mazowsza, podkreślił w piątkowej rozmowie z PAP, że politycy SLD wielokrotnie apelowali do Struzika, by zrezygnował z funkcji marszałka województwa; w ubiegłym roku próbowali go też odwołać. "Uważamy, że wszystkie metody z naszej strony zostały już wyczerpane, dlatego chcemy, by wkroczył pan premier.

Województwo mazowieckie jest fatalnie zarządzane, ma bardzo poważne problemy finansowe. Uważamy, że tylko osoba mianowana przez pana premiera może opracować jakiś program naprawczy" - powiedział Pietruczuk.

Mazowszem od 2006 roku rządzi koalicja PO-PSL. Pod koniec czerwca Zarząd Mazowsza, na czele ze Struzikiem, otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu w 2012 r. Tegoroczna sytuacja finansowa województwa jest o wiele trudniejsza. Struzik przyznał w poniedziałek, że region notuje "dramatyczny" spadek wpływów podatkowych. Dotyczy to przede wszystkim niższych dochodów z CIT, ale w pewnym stopniu też PIT.

"W efekcie wygląda na to, że - według różnych analiz i metodologii - zabraknie nam między 300 a 400 mln zł, jeśli chodzi o poziom dochodów na rok 2013" - mówił Struzik. Zapowiedział też, że zamierza zwrócić się do ministra finansów, by przez przynajmniej cztery miesiące w 2013 r. Mazowsze nie płaciło "janosikowego".