W przypadku Mysłowic chodzi przede wszystkim o zagospodarowanie ok. 70 hektarów terenu dawnej kopalni Mysłowice w ścisłym centrum miasta. Jaworzno chce m.in. zagospodarować hałdę w pobliżu swej południowej obwodnicy. Władzom Sosnowca zależy np. na dalszym rozwoju terenów dawnej kopalni Niwka-Modrzejów, gdzie działa Sosnowiecki Park Naukowo-Technologiczny.

Podczas poniedziałkowej konferencji w tej sprawie prezydent Mysłowic Edward Lasok mówił, że pomysłodawczynią wspólnego projektu trzech miast była na początku 2013 r. ówczesna minister rozwoju regionalnego, a obecna europejska komisarz ds. wspólnego rynku, przemysłu i przedsiębiorczości Elżbieta Bieńkowska. Sama Bieńkowska wyraziła nadzieję, że po przygotowaniu dokumentów nastąpi drugi krok.

„Pokazywałam wtedy i teraz to samo mogę powiedzieć, że możliwości są, że nie ma co płakać, że nie ma pieniędzy – albo raczej nie ma pomysłów, albo się czasami nie chce, albo druga strona nie chce rozmawiać. W stosunku do tego problemu, czy do szansy, którą są te tereny, zrobione prace to etap początkowy. Mam nadzieję, że ten obszar zostanie udostępniony nie tylko przedsiębiorcom, ale i mieszkańcom; że za kilka lat będziemy zadowoleni już nie wyłącznie z tego, że mamy dokumentację, ale że zaczęliśmy coś bardzo konkretnego robić” - podkreśliła komisarz.

Zgodnie z wytycznymi resortu rozwoju w najbliższych latach preferowane będą projekty ponadlokalne - rozwiązujące problemy wykraczające poza jedno miasto, poprzez działania szersze niż pojedyncze, punktowe inwestycje.

Aby sprawniej działać w tych warunkach, Mysłowice, Jaworzno i Sosnowiec zawarły w kwietniu ub. roku umowę partnerstwa ws. wspólnej strategii rozwoju gospodarczego w oparciu o posiadane tereny poprzemysłowe. Liderem porozumienia zostały Mysłowice, gdzie skala planowanych działań ma być największa.

Miasta dostały unijne dofinansowanie na dokumentację pod kątem przyszłej rewitalizacji siedmiu terenów zdegradowanych. Objęła ona: badania geologiczne, geotechniczne i ocenę stopnia zanieczyszczenia – pod kątem zagospodarowania wytypowanych gruntów, ekspertyzy stanu technicznego obiektów, strategię zagospodarowania – wraz z analizą społeczną oraz ekspertyzy ws. pozyskania prawa własności gruntów (przede wszystkim należących do Skarbu Państwa).

Koszt tych wszystkich zadań sięgnął 1,2 mln zł (w tym ok. 1 mln zł z UE). Dokumentacja da miastom możliwość ubiegania się o unijne środki na projekty rewitalizacyjne z funduszy UE na lata 2014–2020. Ich przedstawiciele sygnalizują jednak, że korzystniejsza może okazać się np. rewitalizacja w oparciu o środki własne – wobec obostrzeń związanych z późniejszym wykorzystaniem gruntów zagospodarowanych w oparciu o środki UE.

Mysłowicom zależy na ożywieniu łącznie ok. 70 hektarów gruntów po dawnej kopalni Mysłowice-Wesoła, w pobliżu centrum miasta. Samorząd Mysłowic oraz właściciel terenu - Katowicki Holding Węglowy - od dawna rozmawiały o tej sprawie. Kopalnia Mysłowice jest częścią zakładu Mysłowice-Wesoła, powstałej niegdyś z połączenia dwóch kopalń. Obecnie wydobycie prowadzone jest w Wesołej, a teren Mysłowic Holding już wkrótce przekaże do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Jaworzno we wspólnym projekcie przygotowało m.in. dokumentację pod kątem zagospodarowania hałdy w pobliżu południowej obwodnicy miasta, a ok. 18 gruntów na terenie zakładów chemicznych Organika Azot. Planowane tam strefy inwestycyjne mają być kontynuacją wcześniejszego realizowanego przez kilka miast projektu „Gospodarcza brama Śląska”, w ramach którego w mieście powstały cztery strefy inwestycyjne.

Jednym z elementów „Gospodarczej bramy Śląska” była rewitalizacja części obszaru i zabudowań zamkniętej ponad 15 lat temu sosnowieckiej kopalni Niwka-Modrzejów – na potrzeby otwartego wiosną 2012 r. Sosnowieckiego Parku Naukowo-Technologicznego. Teraz Sosnowiec chce zrewitalizować kolejne pobliskie 48 ha przy ul. Watta, 6 ha bezpośrednio przy Parku, a także ok. 10 ha hałdy po kopalni Porąbka-Klimontów.(PAP)