Jednocześnie podziału i rozliczenia środków przeznaczonych w samym tylko roku 2015 na dofinansowanie zadań własnych jednostek samorządu terytorialnego w zakresie przebudowy, budowy lub remontów dróg powiatowych i gminnych dokonywać będzie nadal resort administracji.
Za nowelizacją głosowało 61 senatorów, 30 się wstrzymało.

"Na pewno lepszym kompetencyjnie ministrem jest w tej sprawie minister do spraw transportu niż minister administracji" - mówił sprawozdawca Andrzej Owczarek (PO).

Przeciw nowelizacji wypowiedział się senator Andrzej Matusiewicz(PiS). W środowej debacie argumentował on, że ustawa ogranicza kompetencje samorządów, bo to gminy i powiaty powinny decydować, na jakie drogi przeznaczyć środki. "Chodzi zapewne o to, by w roku wyborczym minister mógł starostom ze swojej partii podarować środki na drogi" - argumentował.
Andrzej Owczarek odpowiedział, że zgadza się z jego argumentami, ale nie dotyczą one tej nowelizacji, aby zrealizować te postulaty, trzeba by dokonać zmiany całej ustawy o dochodach samorządu terytorialnego.

Z kolei wiceminister administracji i cyfryzacji Marek Wójcik przekonywał, że mechanizm wsparcia inwestycji na drogach powiatowych i gminnych będzie taki, jak do tej pory.

"Narodowy program przebudowy dróg lokalnych – etap II. Bezpieczeństwo – dostępność – rozwój" obowiązuje w latach 2012–2015. Według twórców noweli konieczne jest więc zapewnienie dofinansowania z budżetu państwa inwestycji na drogach lokalnych po roku 2015, kiedy program ten przestanie obowiązywać.

W uzasadnieniu do noweli wyjaśniono, że kontynuacja obecnego sposobu wsparcia dróg powiatowych i gminnych, tj. dotacji w zakresie przebudowy, budowy lub remontów dróg powiatowych i gminnych, zostanie przeprowadzona w postaci dotacji celowej w niezmienionym zakresie przedmiotowym. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe jednostek samorządu terytorialnego nie jest możliwe zwiększenie ich wydatków na drogi samorządowe, zatem istnieje konieczność dalszego udzielania wsparcia z budżetu państwa.

Teraz nowelizacja trafi do prezydenta. (PAP)