Punkty konsultacyjne działają od środy w czterech oddziałach Urzędu Miasta w Białymstoku. Można dowiedzieć się tam m.in. czy dany pomysł może być zrealizowany z takiego budżetu, gdzie może być zrealizowany i jakie dokumenty są potrzebne. Dla osób, które nie zdążą w godzinach pracy urzędu, zaplanowano też kilka spotkań informacyjnych, które będą odbywać się popołudniami.

W przyszłorocznym budżecie obywatelskim do podziału będzie 20 mln zł, to największa suma w porównaniu z poprzednimi edycjami. Projekty można składać w dwóch kategoriach: projekty ogólnomiejskie, gdzie do podziału jest 6 mln zł, (wartość jednego projektu to maksymalnie 2 mln zł) i osiedlowe 14 mln zł (do 500 tys. zł na każde z 28 osiedli).

Nowością przyszłorocznego budżetu obywatelskiego jest to, iż można zgłaszać nie tylko projekty inwestycyjne, jak było do tej pory, ale też tzw. projekty miękkie, społeczno-kulturalne.

Wnioski mogą być składane przez mieszkańców Białegostoku, także osoby niepełnoletnie, ale te potrzebują zgody od swych opiekunów prawnych. Zgłaszane projekty muszą uzyskać poparcie dwudziestu osób.

Zgodnie z harmonogramem projekty będą przyjmowane do 15 lipca. Od 16 lipca i w sierpniu zgłoszenia będą analizowane z decyzją, czy projekt może być poddany pod głosowanie, czy nie.

Ogłoszenie ich listy ma nastąpić do 5 września, zaś samo głosowanie mieszkańców - w dniach 3-19 października. Wyniki głosowania mają być ogłoszone do 25 października.

W Białymstoku budżet obywatelski działa od 2014 roku, wtedy mieszkańcy wybrali siedem projektów o łącznej wartości 10,4 mln zł. W budżecie tegorocznym jest 15 projektów, oszacowanych na 13,5 mln zł (do podziału było formalnie 12 mln zł). W sprawie budżetu obywatelskiego na 2016 rok pojawiły się trzy projekty uchwał - klubów radnych: PiS i PO, swój projekt przedstawił też prezydent miasta. Radni miejscy przegłosowali projekt klubu radnych PiS (który ma większość w radzie miasta), do którego wprowadzono poprawki. (PAP)