Nowy blok zastąpi trzy wycofane z eksploatacji bloki o łącznej mocy 618 MW. Elektrownia i kopalnia Turów jest położona na styku granic Polski, Czech i Niemiec. Produkuje około 7 proc. energii elektrycznej w kraju.

"Roz­po­czy­na­my in­we­sty­cję, która pod­nie­sie war­tość Grupy i dzię­ki pro­duk­cji ta­niej ener­gii w opar­ciu o wę­giel bru­nat­ny za­gwa­ran­tu­je biz­ne­so­wi sta­bil­ne fun­da­men­ty dla pro­wa­dze­nia swo­jej dzia­łal­no­ści. Z nami bez­piecz­nie mogą się rów­nież czuć pol­skie ro­dzi­ny, po­nie­waż ko­rzy­sta­my przede wszyst­kim z lo­kal­nie do­stęp­nych paliw" - oświad­czył pre­zes spół­ki Marek Wosz­czyk, cy­to­wa­ny w ko­mu­ni­ka­cie PGE.

Nowy blok 450 MW w Elek­trow­ni Turów za­stą­pi wy­co­fa­ne z eks­plo­ata­cji jed­nost­ki star­szej ge­ne­ra­cji. Pro­jekt o war­to­ści około 4 mld zł brut­to re­ali­zu­je kon­sor­cjum firm: Mit­su­bi­shi Hi­ta­chi Power Sys­tems Eu­ro­pe GmbH (lider kon­sor­cjum z 55,38 proc. udzia­łów), Bu­di­mex SA (part­ner kon­sor­cjum z 22,31 proc. udzia­łów) oraz Tec­ni­cas Reu­ni­das SA (part­ner kon­sor­cjum z 22,31 proc. udzia­łów). Prze­ka­za­nie bloku do eks­plo­ata­cji na­stą­pi w ter­mi­nie 56 mie­się­cy od daty wy­sta­wie­nia po­le­ce­nia roz­po­czę­cia prac, czyli w trze­cim kwar­ta­le 2019 r.

Jak pod­kre­śli­ło PGE, pa­ra­me­try tech­nicz­ne no­we­go bloku będą speł­niać wy­ma­ga­nia zwią­za­ne z ochro­ną śro­do­wi­ska wy­ni­ka­ją­ce z prze­pi­sów kra­jo­wych i dy­rek­tyw unij­nych. Bę­dzie emi­to­wał o 25 proc. CO2 mniej niż jed­nost­ki sta­re­go typu m.​in. dzię­ki znacz­nie wyż­szej spraw­no­ści - ponad 43 proc. We­dług PGE, dużym atu­tem in­we­sty­cji jest to, że po­wsta­je w ob­rę­bie kom­plek­su ko­pal­nia od­kryw­ko­wa-elek­trow­nia, więc nie wiąże się ze zmia­ną spo­so­bu za­go­spo­da­ro­wa­nia prze­strze­ni, nie spo­wo­du­je także istot­nych zmian w kra­jo­bra­zie i po­zwo­li w mak­sy­mal­ny spo­sób zin­te­gro­wać po­moc­ni­cze ukła­dy tech­no­lo­gicz­ne z już ist­nie­ją­cy­mi w elek­trow­ni.

We­dług PGE, kon­trak­ty na do­sta­wę su­row­ców i ma­te­ria­łów otrzy­ma kil­ka­set firm, prace wy­ko­ny­wać bę­dzie ponad 100 przed­się­biorstw bu­dow­la­nych, a za­trud­nie­nie na placu bu­do­wy w szczy­to­wym mo­men­cie się­gnie 2 tys. osób.

Wy­ko­naw­cę no­we­go bloku wy­ło­nio­no w prze­tar­gu, w któ­rym za kry­te­ria oceny ofert przy­ję­to cenę ofer­to­wą brut­to (85 pkt.) i wskaź­ni­ki tech­nicz­ne (15 pkt.). Po­cząt­ko­wo bu­dżet za­ma­wia­ją­ce­go - spół­ki PGE Gór­nic­two i Ener­ge­ty­ka Kon­wen­cjo­nal­na - opie­wał na 2,83 mld zł brut­to, ale ceny w ofer­tach oka­za­ły się wyż­sze.

Zwy­cię­skie kon­sor­cjum z ceną 3,997 mld zł brut­to po­ko­na­ło Shan­ghai Elec­tric Group Com­pa­ny (ofer­ta na 3,086 mld) oraz Do­osan Heavy In­du­stries&Con­struc­tion, które za­pro­po­no­wa­ło 4,012 mld zł brut­to. W maju 2014 r. Kra­jo­wa Izba Od­wo­ław­cza od­da­li­ła od­wo­ła­nia prze­gra­nych. (PAP)