Chodzi o budowany od wiosny 2013 r. ostatni już fragment trasy łączącej Katowice z Gliwicami wiodący przez centrum tego ostatniego miasta. Nosi on oznaczenie G2, ma 5,6 km długości i w większości charakter bezkolizyjnej ulicy miejskiej. Węższy niż pozostała część DTŚ (przeważnie po dwa pasy w każdą stronę na jednej wspólnej jezdni) prowadzi od obecnego końca trasy przy ul. Kujawskiej, przez centrum miasta, gdzie powstał 500-metrowy tunel, do węzła drogi krajowej nr 88 z ul. Portową.

Na całej długości odcinek G2 przebiega bezkolizyjnie i według danych spółki DTŚ SA skraca czas przejazdu o około 65 proc. Wartość kontraktowa robót na odcinku G2 wyniosła według umowy podstawowej 747,1 mln zł brutto. Całkowita wartość tego kontraktu sięgnęła 761 mln zł brutto.

Podczas środowej konferencji spółki DTŚ SA w Katowicach inżynier kontraktu G2 w Gliwicach Maciej Tomczak akcentował m.in., że trasa ta jest dobrze skomunikowana z układem drogowym Gliwic. Powstało na niej siedem węzłów (z DK88, Śliwki, Sienkiewicza, Dworcową, Częstochowską, Konarskiego i Królewskiej Tamy) oraz skrzyżowania z prawoskrętami (z Hutniczą, Robotniczą, Franciszkańską i Baildona).

Na całym odcinku wykonano czternaście obiektów inżynierskich – jedną kładkę technologiczną, trzy kładki dla pieszych, osiem wiaduktów i mostów oraz dwa największe obiekty tunel o długości 493 m pod ul. Zwycięstwa i Dworcową oraz most o długości 552 m nad rzeką Kłodnicą i terenami zalewowymi.

Według prezesa DTŚ SA w latach 1993-2012 Ireneusza Maszczyka, który pracował przy przygotowaniach i koordynacji poszczególnych budowach trasy Katowice-Gliwice od 1982 r. przebieg trasy w centrum Gliwic jest najszczęśliwszy z możliwych – wykorzystano bowiem istniejący w tym miejscu od początku XIX w. do 1936 r. szlak komunikacyjny – Kanał Kłodnicki.

Jak zaznaczył Maszczyk, przejście trasy przez centrum Gliwic trzeba było – podobnie jak wcześniej w centrum Katowic - „potraktować specjalnie”. „Samo przejście przez centrum Gliwic było absolutnie nadzwyczajnym wyzwaniem, głównie dlatego, że w poprzek starego Kanału Kłodnickiego przebiega całe odwodnienie do rzeki Kłodnicy z północnych rejonów miasta” - wyjaśnił prezes.

„Przechodząc w poprzek musieliśmy zbudować cały system odwodnienia. Wyzwaniem również była przebudowa całego systemu uciepłownienia miasta, bo w śladzie starego Kanału Kłodnickiego szły dwa główne kolektory zasilające miasto w ciepło z gliwickiej ciepłowni” – przypomniał.

Wyzwaniem według Maszczyka była też budowa tunelu w samym centrum – przy bliskiej zabudowie. Spółka miała już jednak doświadczenia sprzed lat z Katowic i sprawdzoną już tam technologię budowy tzw. ścian szczelinowych.

W tej technologii powstała też duża część murów oporowych (trasa przebiega w centrum miasta w większości poniżej powierzchni terenu) – łącznie ok. 2,5 km. Kolejnych ok. 1,5 km murów oporowych zbudowano w technologii gruntu zbrojonego.

Część robót ziemnych wstrzymywały okresowo znaleziska archeologiczne. Najgłośniejszym z nich było znalezienie w rejonie ul. Dworcowej cmentarzyska z XV i XVI z kilkudziesięcioma pochówkami, w tym kilkunastoma określanymi jako nietypowe – pochówkami skazańców.

Znaleziono również elementy dawnego Kanału Kłodnickiego w tym śluzę i nadbrzeża. W rejonie ul. Franciszkańskiej odkryto także skład broni, z którego wydobyto ponad 400 różnych pocisków i bomb. Przy całym kontrakcie pracowało maksymalnie ok. 700 osób

Budowa DTŚ z Katowic do Gliwic to największa inwestycja realizowana od lat przez śląskie samorządy i najważniejsza, obok odcinka autostrady A4, arteria drogowa w aglomeracji katowickiej. Wytyczona możliwie w pobliżu centrów miast obsługuje ruch lokalny. Uzupełnia tym samym równoległą autostradę A4, przeznaczoną dla tranzytu. Prace budowlane, których inwestorem był rząd, ruszyły w 1986 r., od 1999 r. DTŚ stała się zadaniem samorządów.

Obecnie dostępny jest liczący 26,1 km odcinek średnicówki od węzła z trasą S-86 w Katowicach do węzła z ul. Kujawską w Gliwicach. Pierwszy gliwicki fragment DTŚ otwarto w listopadzie ub.r. Odcinek G1 połączył istniejącą część trasy do granicy miasta m.in. z węzłem z autostradą A1 i dalej np. z autostradami na zachód i południe (A4 na Wrocław i A1 na Ostrawę).

Szacowana na 954,6 mln zł netto budowa odcinka G2 "średnicówki" w 2014 r. napotkała na poważny problem z finansowaniem. Pierwotnie zapewnione środki (oparte o kredyt w Europejskim Banku Inwestycyjnym, rezerwę subwencji ogólnej, Regionalny Program Operacyjny Woj. Śląskiego na lata 2007-2013 i budżety miast) okazały się niewystarczające.

Prowadzoną przez konsorcjum firm Eurovia Polska i PORR (po przejęciu przezeń Bilfinger Infrastructure) budowę kontynuowano dzięki tzw. faktoringowi, a także przeniesieniu projektu z programu regionalnego do krajowego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Wiązało się to m.in. z przekwalifikowaniem odcinka G2 z drogi wojewódzkiej na krajową oraz przejęciem inwestycji od marszałka przez samorząd Gliwic. Do końca ub.r. prowadzono jeszcze rozliczenia – zakończony i rozliczony musiał zostać m.in. unijny projekt, dzięki któremu budowa otrzymała blisko 443,9 mln zł ze środków POIiŚ. (PAP)