Łódzcy radni - głosami opozycji - kilka dni temu ponownie nie zgodzili się na ugodę miasta z Fundacją Sztuki Świata, której założycielem jest m.in. Żydowicz, w sprawie elektrociepłowni EC1. Miasto chciało przekazać fundacji prawie 5 mln zł w zamian za wycofanie się z projektu. Dzięki temu przejęłoby pełną kontrolę nad modernizowanymi za prawie 300 mln zł obiektami i mogłoby też wskazać nowego dyrektora instytucji (obecnemu umowa kończy się w tym roku).

Tymczasem zgodnie z umową zawartą sześć lat temu to Fundacja Sztuki Świata wskazuje kandydatów na szefa EC1. Prezydent miasta musi go tylko powołać. Fundacja wskazała Żydowicza, skonfliktowanego z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską (PO), oraz Tomaszewskiego, b. wiceprezydenta za rządów Jerzego Kropiwnickiego.

Prezydent Łodzi wydała w poniedziałek oświadczenie, w którym zapowiedziała, że nie powoła żadnego z tych kandydatów na stanowisko szefa EC1. Przypomniała, że rewitalizacja kompleksu pochłonęła blisko 300 mln zł. Jej zdaniem radni chcą, aby kolejne dziesiątki milionów zł, które miasto wyda w najbliższych latach na utrzymanie EC1, były dysponowane poza rzeczywistą kontrolą miasta. Według Zdanowskiej działania radnych mogą doprowadzić do oddania do Brukseli ponad 80 mln zł unijnej dotacji.

Jej zdaniem, brak kontroli miasta nad terenem EC1 zagraża realizacji programu Nowe Centrum Łodzi oraz zmniejsza szanse miasta na organizację wystawy EXPO i tym samym oznacza mniej pieniędzy na rewitalizację z budżetu państwa i UE.

"To przerażające, że dla radnych SLD, PiS i klubu Łódź 2020 ważniejsza okazała się w tej sprawie polityczna awantura, a nie interes miasta i jego mieszkańców. Trzy lata temu ślubowałam łodzianom, że powierzony mi urząd sprawować będę tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców. Dotrzymuję tej obietnicy i dlatego w tej chwili nie powołam na stanowisko dyrektora EC1 ani pana Włodzimierza Tomaszewskiego, ani pana Marka Żydowicza" - oświadczyła Zdanowska.

Podkreśliła, że przychyla się tym samym do stanowiska ludzi kultury, którzy wystosowali list w tej sprawie do radnych.

Do końca stycznia dyrektor wydziału organizacyjno-prawnego łódzkiego magistratu ma przedstawić nowe możliwości rozwiązania sytuacji. W najbliższym czasie miasto skieruje też do Fundacji Sztuki Świata prośbę o wskazanie nowych kandydatów na szefa EC1. Od 1 stycznia obowiązki dyrektora przejmą pełnomocnicy, czyli upoważnieni pracownicy instytucji. Zdaniem prezydent Łodzi dzięki temu prace na terenie EC1 będą przebiegać zgodnie z harmonogramem. Pełnomocnictwa mają być bezterminowe.
"To sytuacja mniej komfortowa, chociaż pozwala na zachowanie najdłużej, jak się da, płynności w funkcjonowaniu instytucji. Na pewno innych rozwiązań prawnych będziemy szukać. Pewne rozwiązania już w tej chwili widzimy, ale one wymagają analiz" - podkreślił dyrektor wydziału organizacyjno-prawnego Marcin Górski.

Fundacja Sztuki Świata powstała w 2006 r. Założyli ją Żydowicz, amerykański reżyser Dawid Lynch i Andrzej Walczak, architekt i współwłaściciel firmy Atlas, który jednak po kilku latach z niej odszedł. W 2008 r. fundacja kupiła od miasta teren z elektrociepłownią przy ul. Targowej w Łodzi za niespełna 4 tys. zł (wartość nieruchomości wyceniono na 3,98 mln zł). Zamierzała utworzyć centrum sztuki m.in. ze studiem amerykańskiego reżysera. Miał to też być jeden z elementów tzw. Nowego Centrum Łodzi. Umowa zakładała, że władze miasta zainwestują pieniądze swoje i z UE w rewitalizację budynku, a fundacja sfinansuje wyposażenie.

W tym samym roku powstała spółka Camerimage Łódź Center, której udziałowcami są Fundacja Tumult, Fundacja Sztuki Świata i Łódź, posiadająca mniejszość udziałów. Spółka miała wybudować w Łodzi centrum festiwalowo-kongresowe, gdzie miał się m.in. odbywać Festiwal Camerimage. Prezesem został Żydowicz. Miasto dało 5 mln zł na zamówienie koncepcji architektonicznej u Franka Gehry'ego. Później jednak nie zgodziło się, by na projekt przeznaczyć 40 mln zł. W rewanżu Żydowicz przeniósł festiwal Camerimage do Bydgoszczy.

Po eskalacji sporu miasta z Żydowiczem, Łódź - na podstawie warunków umowy - postanowiła odkupić nieruchomość za taką samą cenę. Sprawa trafiła do sądu, który ostatecznie uznał, że władze Łodzi mają prawo do odkupienia EC1 od fundacji.

Rewitalizacja budynków zabytkowej elektrociepłowni podzielona została na dwie części - EC1 Wschód i EC1 Zachód. W tej pierwszej oprócz planetarium i kina 3D mają się znaleźć m.in. nowoczesne studia do postprodukcji dźwięku i obrazu. W części EC1 Zachód powstaje m.in. centrum nauki i techniki. Całość ma zostać oddana do użytku jesienią 2014 roku.